![Tłum kibiców na stadionie z wielkim biało-zielonym transparentem. [f5c2de2e45ff]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08bab-2fc3-772a-b71b-ee82f752f9fb.jpg?width=960&format=webp)
38 lat zgody Górnika z Wisłoką. Kolejne pokolenia kibiców pielęgnują przyjaźń
31 sierpnia 1988 roku zabrzanie rywalizowali w Dębicy z Wisłoką w 1/16 finału Pucharu Polski. Ówczesny Mistrz Polski zwyciężył, ale dopiero po zaciętej walce w rzutach karnych. Od tego meczu kibice obu drużyn nawiązali oficjalne kontakty, które w postaci zgody i przyjaźni trwają do dziś.
Warto przypomnieć jeszcze raz genezę przyjaźni kibiców obu Klubów.
31 sierpnia 1988 roku zabrzanie rywalizowali w Dębicy z Wisłoką w 1/16 finału Pucharu Polski. Ówczesny Mistrz Polski zwyciężył, ale dopiero po zaciętej walce w rzutach karnych. To właśnie wówczas narodziły się kontakty, które owocują długoletnią współpracą i przyjaźnią, czego doskonały przykład mieliśmy również podczas wczorajszego meczu.
Oto jak to piłkarskie wydarzenie relacjonował katowicki Sport.
"Mecz wywołał rekordowe zainteresowanie. Od lat trybuny Wisłoki nie pękały w szwach tak, jak to się stało w roku 80-lecia klubu. Miejscowi piłkarze nie zawiedli. Już w 9 min. Zawora w idealnej sytuacji przestrzelił głową nad poprzeczką. Pierwsza połowa nie obfitowała w zbyt dużą ilość strzałów na bramkę. Więcej akcji przeprowadzano w środku pola, ale brylowali w nich, o dziwo, gospodarze. W drugiej połowie gra ożywiła się. W 30 min. K. Szewczyk oddał silny strzał z około 25 metrów tuż koło bramki. W rewanżu w minutę później Komornicki strzelił mocno, ale trafił w Podgórnego.
Po przerwie Komornicki trafił do siatki w 51 min., ale z pozycji spalonej. W 74 min. po kornerze Cyroń oddał atomowy strzał, który obronił w pięknym stylu Holli. Ten sam zawodnik obronił piękny strzał Barana oddany w ostatniej minucie meczu.
(...) Po dogrywce pierwsza partia karnych nie przyniosła zmiany rezultatu, zakończyła się remisem 4-4. W drugiej kolejce A. Bielatowicz przestrzelił, natomiast nie zaprzepaścił okazji J. Klemenz, który ulokował pewnie piłkę w siatce. I Górnik awansował do 1/8 finału Pucharu Polski."
Jerzy Rzeszutko, Sport nr 172, 1 września 1988
Wisłoka Dębica - Górnik Zabrze 0:0 pd, k. 4:5
Wisłoka: Podgórski (Holli 57') - K. Szewczyk, B. Szewczyk, Gosek, Dubiel, W. Bielatowicz, Kozub, A. Bielatowicz, Ziara, Czernicki, Zawora (Piecuch 83')
Górnik: Wandzik - Grembocki, Dankowski, Piotrowicz, Jegor - R. Warzycha (Zagórski 46'), Klemenz, Komornicki, Orzeszek (Grzanka 77') - Baran, Cyroń

