![Czarno-białe zdjęcie z meczu piłkarskiego, zawodnicy w akcji na trawiastym boisku. [6818313264fe]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a09f18-a81c-7761-a53d-0312eebf2002.jpg?width=960&format=webp)
96 lat temu urodził się strzelec pierwszej ligowej bramki dla Górnika
Zabrze, 18.03.1956 - Dwadzieścia pięć tysięcy wiernych sympatyków Górnika przybyło na stadion przy ulicy Roosevelta zobaczyć pierwszy, historyczny mecz Górnika w I lidze. A przeciwnikiem był utytułowany zespół chorzowskiego Ruchu. Od początku spotkania motorem napędowym wszystkich działań ofensywnych Zabrzan był Edward Jankowski. Nierzadko cofał się na własną połowę, gdzie wspomagał blok defensywny i po przejęciu piłki błyskawicznie wyprowadzał ją do przodu. Zegar wskazywał dziesiątą minutę spotkania, kiedy Henryk Czech dokładnie zagrał piłkę w okolice pola karnego i Jankowski precyzyjnym strzałem umieścił ją w siatce bramkarza Wyrobka.
Kręte drogi
Był wychowankiem 1.FC Katowice - klubu do którego trafił w 1942 roku. Po dwóch latach przeszedł do TuS (dawniej Gwiazda) Bogucice. A po wyzwoleniu piłkarską karierę kontynuował w KS 20 Katowice. W 1951 roku trafił - nie do końca z własnej woli - do Legii - klubu, który korzystał z wojskowego statusu i w tamtym okresie ściągał do siebie najlepszych piłkarzy, kiedy przychodził czas poboru do wojska. Po zakończeniu "służby" piłkarz szybko wrócił na Śląsk i związał się z radlińskim Górnikiem, który miał stać się sztandarowym klubem resortu. Jednak tamtejszym działaczom z różnych względów taka sytuacja nie odpowiadała i tę rolę miał przejąć Górnik ale z Zabrza. W ten sposób w końcu 1954 roku Edward Jankowski razem z Ewaldem Wiśniowskim stali się piłkarzami klubu, który w sezonie 1955 miał zrealizować jeden cel: awans do I ligi - wówczas najwyższej klasy rozgrywkowej .
Udany szturm
Cel postawiony przez działaczy został zrealizowany i w sezonie 1956 zabrzański Górnik rywalizował już z najlepszymi zespołami w kraju. Piłkarz był jednym z liderów drużyny. Stanowiły o tym jego naturalne cechy. Był napastnikiem wyjątkowym jak na tamte czasy. Świetny technicznie, szybki, twardo grający. Nawet na treningach nie odpuszczał. Był dobrym duchem zespołu, posiadał tzw. „ciąg” na bramkę, a jego mocne plasowane sprawiały duży kłopot bramkarzom. Miał nietypowy zwód, bardzo trudno było odebrać mu piłkę. Słynął z ośmieszania obrońców przeciwnika, co ściągało na niego nieraz kłopoty. Władze PZPN nie chciały tolerować przypadków, kiedy” Jana” po przedrylowaniu przeciwników łącznie z bramkarzem stawał z piłką na linii bramkowej, czekając na ich powrót!
Pamiętny mecz
Już w 1952 roku zadebiutował w reprezentacji Polski - 25 maja w Bukareszcie w przegranym meczu z Rumunią - wtedy jeszcze grał w Legii. Jednak rozkwit jego reprezentacyjnej kariery przypadł na okres gry w Górniku. W 1957 roku Polska grała na Stadionie Śląskim w Chorzowie pamiętny mecz z ZSRR - to były eliminacje do MŚ 1958. Nasz zespół zwyciężył 2:1 a jego bohaterami była m.in. czwórka piłkarzy zmierzającego po pierwszy krajowy prymat zabrzańskiego Górnika: Edward Jankowski, Stefan Floreński, Ginter Gawlik i Roman Lentner.
A na krajowych boiskach Górnik coraz bardziej dominował, odnosząc kolejne sukcesy. Niestety, wiek jednak robił swoje i Edward Jankowski zadecydował o zakończeniu kariery na krajowych boiskach. Miał 33 lata. Ostatnie ligowe spotkanie z barwach Górnika piłkarz rozegrał również z chorzowskim Ruchem. Jednak z kibicami pożegnał się miesiąc później - w meczu 1/16 finału w ramach rozgrywek o Puchar Polski, z zespołem Uranii Ruda Śląska - 9 grudnia 1962 roku.
![Czarnobiałe zdjęcie z historycznego meczu piłkarskiego, bramkarz broni strzał. [26c3adce5fb5]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a09f18-a3ff-7079-9024-b3bc1341547e.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Edward Jankowski był autorem pierwszej ligowej bramki dla Górnika a tym samym strzelcem pierwszej bramki w premierowych Derbach Śląska (3:1 z Ruchem). W Zabrzu grał w latach 1954-1962. Jako pierwszy piłkarz Górnika zdobył dla zespołu 50 bramek. Łącznie zagrał w 188 oficjalnych meczach zdobywając 102 bramki, co dobitnie pokazuje jego wspaniałą skuteczność. Był również 10 - krotnym reprezentantem Polski - w meczach kadry strzelił 4 gole. Karierę kontynuował w Polonii Melbourne a zakończył w ROW Rybnik w 1969 roku. Jako trener, z rezerwami ROW doszedł w 1975 roku do finału Pucharu Polski. W półfinale jego zespół pokonał...Górnika!
Zmarł 19 marca 1987 roku. Został pochowany na cmentarzu w Chwałowicach.
Autor: Marek Dziechciarz
Foto: Archiwum Górnika Zabrze

