20240921NB0292.jpg [548e911fcb80]
Pozostałe

Będzie feta! Zapowiedź meczu GKS - Górnik

Po przerwie w czasie której swój czas zwycięsko wykorzystała nasza reprezentacja, wracamy na ekstraklasowe boiska. Już w najbliższą niedzielę czeka nas wielkie wydarzenie, bowiem nasi przyjaciele z Katowic zadebiutują na nowym obiekcie w meczu z Tójkolorowymi! Podobno wszystkie bilety zostały już wyprzedane, więc pozostaje tylko oczekiwać wspaniałego widowiska.

Ciekawe początki

GKS Katowice powstał dopiero w 1963 roku w wyniku połączenia klubów: Górnik 20 Katowice, TKS Rapid-Orzeł Wełnowiec, KS Koszutka Katowice, Katowicki Klub Łyżwiarski, Katowicki Klub Sportowy Górnik, Górniczy Klub Żeglarski Szkwał oraz przedstawicieli trzydziestu dwóch instytucji i zakładów pracy z terenu Katowic. Piłkarze rozpoczęli swój pierwszy sezon od występu w II lidze w sezonie 1962/63, co ciekawe awansując w miejsce m.in. zdegradowanego Dębu, który obok 1.FC, reprezentował Katowice w rozgrywkach I ligi.  Dwa lata później GKS zameldował się w elicie  jako trzeci w historii katowicki klub piłkarski.

Na początek...Górnik

Ósmego sierpnia 1965 roku piłkarze GKS-u rozegrali pierwszy, historyczny mecz w I lidze (dzisiejszej ekstraklasie) Spotkanie odbyło się na Stadionie Śląskim, a rywalem był aktualny Mistrz Polski i zdobywca Pucharu Polski - Górnik Zabrze. Do przerwy beniaminek trzymał się dzielnie, ale w drugiej połowie gole Ernesta Pohla, Jerzego Musiałka i i Erwina Wilczka, rozwiały nadzieje Katowiczan na korzystny rezultat. W rundzie rewanżowej porażka była już mniej bolesna - 2:3. Jednak w następnym sezonie oba spotkania wygrał Górnik w stosunku 3:0. Dopiero piąty pojedynek tych zespołów okazał się zwycięski dla Katowic. Dramatyczny przebieg miał mecz rozegrany dwa lata później -  w maju 1969 roku na chorzowskim "stutysięczniku" . Wtedy ten przerwany przez boiskową awanturę  pojedynek być może pozbawił naszych piłkarzy tytułu mistrzowskiego. Zresztą nie ostatni…

Zmienne koleje losu        

W sezonie 1970/71 katowiczanie spadli z I ligi, do której wrócili dopiero siedem lat później. Co ciekawe, to właśnie  w sezonie 1977/78, kiedy  Górnik zaznał goryczy degradacji, na Bukowej świętowano awans!  Ale nasi piłkarze  już za rok zameldowali się ponownie w gronie najlepszych.  A  GKS Katowice po kolejnym spadku w 1980 roku  następny  awans wywalczył w 1982 roku. I wówczas miejscowi działacze na czele z Marianem Dziurowiczem, postanowili zbudować klub, który będzie grał o najwyższe cele. Co prawda te zamiary nie ziściły się od razu, ale w drugiej połowie lat 80-tych, to m.in. GKS stał się jednym z rywali Górnika w walce o mistrzostwo.

Rywalizacja

W Zabrzu również rozpoczęto prace na wskrzeszeniem Wielkiego Górnika. I przedsięwzięcie przyniosło pierwsze rezultaty. W 1985 roku Górnik wrócił na szczyt. Katowice były dopiero dziesiąte, do końca walcząc o ligowy byt. Za rok zabrzanie powtórzyli sukces, a piłkarze GKS-u zajęli piąte miejsce.  Pierwszego maja 1986 roku to właśnie te zespoły zagrały w finale Pucharu Polski na Stadionie Śląskim. Sześć tygodni wcześniej w lidze Górnik wygrał 4:1. Tym razem wynik był odwrotny. Fenomenalny mecz rozegrał Jan Furtok - zdobywca trzech goli. Co ciekawe ten piłkarz w zasadzie rok wcześniej był już graczem Górnika. Czekał na niego talon na samochód i mieszkanie.  Dowiedział się jednak o tym Marian Dziurowicz i Furtoka zatrzymał w Katowicach. To był chyba jedyny przypadek, że prezes Jan Szlachta nie sprowadził do Zabrza piłkarza, którego chciał...      
Od tego momentu katowiczanie włączyli się do walki o mistrzowski tytuł. Przez cztery kolejne sezony nie schodzili z podium. Jednak mistrzostwo dalej pozostawało w sferze marzeń. Dwukrotnie lepszy był Górnik, raz Ruch i poznański Lech. W tym okresie zespół GKS-u przez 10 lat z rzędu grali w europejskich pucharach. Wiosną 1994 roku doszło do kolejnego dramatycznego meczy pomiędzy Górnikiem i GKS-em, meczu, który być może pozbawił Górnika kolejnego mistrzowskiego tytułu... Górnik prowadził w Katowicach 1:0, był lepszym zespołem i naraz w siedemdziesiątej drugiej minucie rywalizacji zgasł jeden z jupiterów. Co prawda dalej było jasno i można było grać, jednak arbiter po trwającej 70 (!) minut naradzie postanowił przerwać spotkanie. Powtórzono cały mecz, który zakończył się wynikiem 1:1. Ile znaczył ten stracony punkt, przekonaliśmy się w ostatnim, decydującym o mistrzostwie pamiętnym meczu w Warszawie z Legią…

Utracony blask

W połowie lat 90-tych zakończył się najlepszy czas dla piłkarzy z Bukowej. Niestety, to samo dotknęło zespół Górnika. Rozwód z górnictwem, które przecież utrzymywało oba kluby, inna rzeczywistość gospodarcza i polityczna, sprawiły, że i jedni i drudzy nie liczyli się już w walce o podium. Pozostała tylko rywalizacja o ligowy byt. W 2005 roku GKS spadł. Nowy prezes - Piotr Dziurowicz udzielił Gazecie Wyborczej słynnego wywiadu ujawniającego wszechobecną w polskie piłce korupcję. Sam przyznał się do kupienia kilkudziesięciu meczów. Zadłużony klub pozbawiony licencji na grę w II lidze został reaktywowany przez kibiców - dzięki przychylności Śląskiego Związku Piłki Nożnej, który stworzył w ten sposób precedens - nie w klasie B, a w czwartej lidze. Prowadzony przez kibiców klub gładko pokonywał kolejne szczeble, aż w 2009 roku wrócił na zaplecze ekstraklasy.  Z kolei na Roosevelta zapanowała żałoba, bowiem Górnik po raz drugi w swojej historii zaznał goryczy degradacji  i stało się faktem, że oba zespoły po raz pierwszy będą rywalizowały w rozgrywkach I ligi.  Górnikowi już po roku udało się awansować i kiedy wydawało się, że najgorsze już za naszymi piłkarzami, w sezonie 2015/16 sytuacja się powtórzyła. Kolejna bitwa o powrót do elity była trudniejsza niż poprzednio. To GKS był faworytem. Jednak piorunująca końcówka Górnika zakończyła się sukcesem,  a Katowice na taką chwilę musiał poczekać jeszcze siedem lat.

Trochę ciekawostek

Patrząc na poniższą statystykę nie trudno zauważyć, że w tej rywalizacji liczyło się przede wszystkim to, gdzie się odbywała, bowiem w większości  górą bywali gospodarze, choć zanotowano również sporo remisów.  Pomiędzy naszymi klubami doszło do dwóch znaczących transferów.  w 1970 roku po pięciu latach gry w Katowicach, kadrę Górnika zasilił 27-letni świetny, nieustępliwy obrońca - reprezentant Polski -  Jan Wraży.  Z kolei w 1995 roku po półtorarocznej grze w naszym zespole, do Katowic odszedł "srebrny" olimpijczyk z Barcelony - Jerzy Brzęczek.  W 2011 Górnik pozyskał utalentowanego 21-letniego obrońcę - Pawła Olkowskiego, który po zagranicznych wojażach wrócił do Zabrza.  W obu zespołach grali również tacy piłkarze jak: Stanisław Gzil, Adam Dźwigała, Tomasz Zahorski, Bartosz Iwan, Mateusz Kuchta, Dominik Sadzawicki, Sebastian Nowak, Grzegorz Goncerz.   
Bardziej bogato było na ławce trenerskiej. W Katowicach pracował Augustyn Dziwisz, trener, który wprowadził Górnika do I ligi w 1956 roku a w 1961 zdobył tytuł mistrzowski. Podobnie jak zdobywca  kolejnego mistrzostwa w 1963 roku - Ewald Cebula.  Podwaliny pod największe sukcesy Katowiczan kładł Zdzisław Podedworny, trzykrotny trener Górnika.  To z Katowic do Zabrza trafił Adam Nawałka. W obu klubach pracowali ponadto m.in. Władysław Żmuda, Andrzej Gajewski, Alojzy Łysko, Mieczysław Broniszewski i Jan Żurek. Katowicki klub prowadził także Stanisław Oślizło.

Po raz ostatni obydwaj rywale w rozgrywkach na poziomie ekstraklasy spotkali się w sezonie 2004/05. Jesienią w Zabrzu Górnik wygrał 4:1. Rewanż został rozegrany przy Bukowej w ostatniej kolejce – 20 czerwca 2005 roku. To było smutne wydarzenie. Gospodarze byli już zespołem zdegradowanym,  a mecz odbywał się bez udziału publiczności. Jedyny gol padł w 90. minucie gry, kiedy katowiczanie wykorzystali rzut karny.     
Po 20 latach od tamtych wydarzeń piłkarzom GKS-u udało się z powrotem awansować do grona najlepszych i we wrześniu „Żółto-zielono-czarni” pojawili się przy Roosevelta. Górnik zagrał wtedy bardzo dobre zawody i po dwóch trafieniach Lukasa Podolskiego i jednym Josemy wygrał 3:0. Sam mecz stał na dobrym poziomie a goście zdecydowanie nie stanowili tylko tła dla Trójkolorowych . Na uwagę zasługiwała również fantastyczna oprawa o jaką postarali się kibice obydwu zespołów.

Górnik – GKS w liczbach:

  • w Zabrzu:            32 mecze,        20-8-4        bramki 62:30 
  • w Katowicach:    31 meczów,     3-13-15      bramki 25:39 
  • razem:                  63 mecze        23-21-19    bramki 87:69 

Marek Dziechciarz

Sponsorzy i partnerzy

Sponsor główny

STS

Partner strategiczny

Madej Wróbel - Wędliny

Partnerzy

EnviesaAMIOKumho TireOptymer TradePeaky BarberStanleyTatoo by PeakyZARYS International GroupAAA AutoCorrendon AirlinesHatomiManufaktura MilanNTIOSHEEDMT ProgressKapicaDe SilvaForsecIzi ProjektKagrexMoto TruckSo InvestSUNFALLVoltrogPsiBufetCub CadetFuchs

Oficjalny Partner Motoryzacyjny

Toyota Czajka

Sponsor techniczny

Reebok

Oficjalny browar

Browar Racibórz

Partner Technologiczny

GreenGo Group

Rozgrywki

Ekstraklasa