![Piłkarz w zielonym stroju strzela na bramkę, rywale w złotych koszulkach bronią. [47ff8668aab6]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a09f62-b37a-7643-ac2e-904a0b2b57bb.jpg?width=960&format=webp)
Czarny piątek. Radomiak – Górnik 4:0
Górnik przegrał w wyjazdowym meczu PKO BP Ekstraklasy z Radomiakiem Radom 0:4.
Trener Michał Gasparik nie mógł w Radomiu skorzystać z Jarosława Kubickiego oraz Lukasa Ambrosa, co oczywiście wiązało się z roszadami i zmianami. Na prawej obronie zagrał Kryspin Szczeniak, a przed nim miejsce zajął Matus Kmet. W środku pomocy szansę dostał Young Jun Goh, a na lewym skrzydle operował Kamil Lukoszek, który dał ostatnio dobrą zmianę w meczu z Płockiem.
![Piłkarze w trakcie meczu, jeden w zielonym stroju, drugi w żółtym z numerem 23. [f7edc9669783]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a09f62-a51c-733d-adfb-788d4814c537.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Niestety już w czwartej minucie z obroną Górnika poradzili sobie gospodarze, którzy po składnej akcji objęli prowadzenie. Bramkę zdobył Capita, skuteczny ostatnio napastnik z Angoli. Górnikom gra wyraźnie się nie układała. W 29. Minucie do własnej bramki piłkę pechowo skierował Kryspin Szcześniak, ale po analizie VAR okazało się, że obrońca Trójkolorowych był w tej akcji faulowany. Pięć minut później gospodarzy cieszyli się jednak po raz drugi. Zie Ouattara dobił strzał Roberto Alvesa. Górnik po raz pierwszy bramce gospodarzy zagroził w 41 minucie, kiedy po rzucie wolnym Erik Janży piłka nieznacznie minęła bramkę Radomiaka. W końcówce raz jeszcze bliscy szczęścia byli gracze z Radomia, na szczęście tym razem bez konsekwencji. W pierwszych 45. Minutach Górnik niestety nie wyglądał jak lider. – Nie wyszliśmy na pierwszą połowę – szczerze powiedział Rafał Janicki w rozmowie z redaktorem Canal+ podczas przerwy .
![Piłkarze w trakcie meczu, jeden w zielonym stroju, drugi w żółtym z numerem 23. [f7edc9669783]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a09f62-a51c-733d-adfb-788d4814c537.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Drugą połowę rzeczywiście Górnik zaczął inaczej, odważnie ruszając do ataku. Przez 10. Minut gra Trójkolorowych dawała nadzieję na odwrócenie losów meczu. Niestety odważna gra naraziła nasz zespół na kontrę. W 55. Minucie Maurides samotnie od połowy biegł na bramkę Marcela Łubika, mając mnóstwo czasu na obmyślenie sposobu finalizacji. Ostatecznie wybrał podcinkę nad naszych golkiperem i gospodarze prowadzili już 3:0. Pięc minut później stadion w Radomiu cieszył się po raz czwarty po golu Alvesa. W ostatnich minutach meczu inicjatywę ponownie przejęli zabrzanie, ale nie wystarczyło to nawet do zdobycia bramki honorowej.
![Piłkarz siedzi na murawie, dwóch innych stoi obok na boisku. [df253885e62c]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a09f62-adc4-7492-a79a-fcba00af7468.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Radomiak Radom – Górnik Zabrze 4:0 (2:0)
1:0 – Capita 4’
2:0 – Quattara 35’
3:0 – Maurides 55’
4:0 – Alves 61’
Radomiak Radom: Majchrowicz – Grzesik, Adrian Dieguez, Kingue, Ouattara, Camara (Kaput 56’), Elves Balde (Romero Baro 56’), Wolski, Alves (Donis 81’), Capita (Tapsoba 71’), Maurides (Depu 71’)
Rezerwowi: Blasco, Cichocki, Doniks, Jerke, Wilskon – Esbrand, Kaput, Koptas, Depu, Niziołek, Joao Pedro, Romario Baro, Tapsoba
Górnik Zabrze: Łubik –Janża (Pingot 68’), Josema (Dzięgielewski 68’), Janicki, Szcześniak (Khlan 38’), Lukoszek, Hellebrand, Goh (Donio 68’), Kmet, Sow (Abdullahi 81’), Liseth
Rezerwowi: Pietryga, Loska – Zahović, Barbosa, Podolski, Olkowski, Dzięgielewski, Abdullahi, Donio, Khlan
Sędzia: Damian Sylwestrzak
Widzów: 12 158.

