![20250406_PF_MS_378.jpg [f56510c0ced2]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a9ca-b558-72d8-9b89-1c8b9e3472e0.jpg?width=960&format=webp)
Erik Janża: To był mecz o dużej intensywności
Kapitan zabrzan po niedzielnym starciu z Legią.
Jednym z piłkarzy, którzy odpowiadali po meczu na pytania dziennikarzy był kapitan Trójkolorowych, Erik Janża: - Mam podobny humor jak po GieKSie, bo to był podobny mecz. Bardzo dużo sytuacji w pierwszej połowie, gdzie powinniśmy wygrywać dwoma, może nawet trzema bramkami, ale tak się nie stało. Później nasze słabe wejście w drugą połowę, Legia nie stwarzała sobie jakoś mega dużo sytuacji. My nie jesteśmy zespołem, który będzie bronił i mega dużo biegał za piłką. Chcemy mieć piłkę pod swoimi nogami, a to nam Legia zabrała po przerwie, dlatego straciliśmy tą pewność siebie. Jak odebraliśmy piłkę, to później za szybką ją straciliśmy i tym się Legia trochę napędziła, ale i tak myślę… no po prostu mieli farta, tak powiem. Straciliśmy takie bramki, że po prostu ... - podsumował przegrane starcie Erik.
Dziennikarzy interesowało, czego górnikom w tym meczu zabrakło do wygranej. Padło pytanie, czy może chodzić o charakter, z czym stanowczo nie zgodził się Janża: - Nie, nie, nie.. o czym my gadamy? O jakim charakterze? Nie wiem co odpowiedzieć, ale jak dzisiaj ktoś powie, że nie daliśmy z siebie wszystkiego to niech idzie oglądać inny sport. Wydaje mi się, że dzisiaj na pewno zapieprzaliśmy, była duża intensywność, każdy chciał wygrać. Myślę, że błędy się zdarzają, taka jest piłka, wygrywa ten kto popełni ich mniej.

