![5Y2A1522.jpg [b5c5d77fd689]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a42c-99cc-72d9-9758-e5298cfb0a68.jpg?width=960&format=webp)
Erik Janża: Czułem, że wygramy ten mecz
Po ostatnim gwizdku swoimi przemyśleniami z dziennikarzami podzieliło się kilku zawodników Górnika. Jednym z nich był kapitan Trójkolorowych.
Na pytania między innymi redakcji Roosevelta81.pl odpowiedział kapitan Trójkolorowych, Erik Janża.
- Wiedzieliśmy, że gramy na bardzo trudnym terenie, choć Górnik tutaj już przecież wygrywał. Trener Gasparik też już grał z Rakowem prowadząc Spartak Trnava. Naprawdę nas dobrze przygotował przez ostatni czas. Dziś każdy zostawił kawał serducha. Było dużo walki, a w pierwszej połowie była też bardzo dobra gra. To my byliśmy groźniejsi. W drugiej Raków zagrał inaczej. Nacisnął nas, miał dużo wrzutek. My jednak dobrze broniliśmy się. Szacunek dla każdego z kolegów i całego sztabu.
![5Y2A1536.jpg [2bf46b57ef4b]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a42c-9541-76d0-baf0-3e1678f6bee3.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Mimo przewagi gospodarze po zmianie stron, nasz kapitan nie miał wątpliwości, że Trójkolorowych stać na wywiezienie z Częstochowy kompletu punktów: - Nie miałem poczucia, że jest bardzo groźnie pod naszą bramką. Było dużo wrzutek, a oni mieli przewagę wzrostową. Trochę cierpieliśmy. Powinniśmy nieco dłużej utrzymywać się przy piłce, bo bronić się cały czas przed Rakowem nie jest łatwo. Pokazaliśmy jednak charakter i walczyliśmy. Każdy dał tyle, ile miał. Czułem jednak, że wygramy ten mecz, że nie stracimy bramki.

