![20240901xluk1068.jpg [38aa0324c897]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0af94-79df-72a9-aad7-79d342035435.jpg?width=960&format=webp)
Erik Janža po meczu z Lechią Gdańsk
W 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy Górnik Zabrze podejmował Lechię Gdańsk. Spotkanie zakończyło się porażką Trójkolorowych 2:3. Przeczytajcie, co po meczu powiedział kapitan naszej drużyny, Erik Janža.
Hmmm… No myślę, że dzisiaj może każdy z Nas popatrzeć w lustro, każdy dał z siebie wszystko, bardzo chcieliśmy, stwarzaliśmy, walczyliśmy, tylko zabrakło skuteczności i…. takiego zaangażowania przy stałych fragmentach gry. To jest niemożliwe, że my tracimy co mecz bramkę ze stałego fragmentu gry - czy to Lechia Gdańsk, czy Cracovia. Mocno musimy nad tym pracować w najbliższych dniach, żeby takie mecze wygrywać.
Lekki kryzys Erik, bo porażka…
Nie ma kryzysu. Jaki kryzys? Nie mówmy o kryzysie. Okej punktów nie ma, ale trzeba ciągle o tym pamiętać, że to jest nowa drużyna. Nie będziemy wygrywali co weekend, oczywiście nie jest dobrze - punktów brakuje, ale wydaje mi się, że w tych siedmiu meczach coraz lepiej to wygląda.
Lechia grała na czas, co Ty na to?
Trochę to przykro wygląda dla Kibiców, którzy oglądali spotkanie. Myślę, że to był fajny mecz, dużo akcji i dużo bramek. Trzeba przyznać, że przez całą drugą połowę tych przerw było sporo.
Przed Tobą wyjazd na kadrę...
Jutro rano jadę (poniedziałkowy poranek), będzie trening, obiad, kolacja, mecz, trening, obiad, kolacja, trening - tak to będzie wyglądać. Pierwsze spotkanie po EURO 2024, zespół ten sam bez zmian, więc wydaje mi się, że wszystko powinno dobrze wyglądać.

