![20250427PF_GS_025.jpg [dcd854a9b9f3]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a977-bb60-7393-ae97-7b2876eaa2ad.jpg?width=960&format=webp)
Filip Majchrowicz: Wierzę w przełamanie
Przed meczem z Widzewem Filip Majchrowicz odebrał nagrodę "Numer Marca Lotto" za dwa mecze z rzędu z obronionym rzutem karnym. Mimo, że kolejny mecz zakończył z czystym kontem, to nie mógł byc w pełni usatysfakcjonowany, bowiem Trójkolorowi zdobyli tylko jeden punkt. Po meczu bramkarz odpowiadał na pytania dziennikarz w Mixed zonie.
- To był taki mecz, że nie miałem wrażenia, że my dominujemy, chociaż to my stworzyliśmy sobie więcej sytuacji bramkowych. Widzew był groźny w fazach przejściowych, w kontratakach, może jeden pojedynek więcej by wygrali i wyszli by na czystą pozycję. No szkoda, że nie udało się strzelić tej bramki, bo myślę, że byśmy ten wynik utrzymali. Bo to był taki mecz, że kto pierwszy strzeli bramkę ten wygrywa - podsumował po ostatnim gwizdku spotkania, które nie obfitowało w podbramkowe sytuacje. Filip stwierdził, że woli jednak mecze, gdy pracy jest więcej:
Ja szczerze mówiąc wolę takie mecze kiedy jestem pod prądem. Pod prądem w tym sensie, że muszę być cały czas skoncentrowany bo wynik jest na styku. Bo wiadomo, kiedy to my cały czas kontrolujemy grę to może się wdać taki brak skupienia, a ja muszę czekać na tą jedną sytuację, na to jedno wyjście, na to jedno wybicie i zachować pełną koncentrację – nie są to łatwe mecze, zwłaszcza w Górniku. Czasami mamy tak, że dominujemy pierwszą połowę, a w drugiej nie wiadomo co się dzieje i przeciwnik nas mocno dojeżdża. Tym razem tak nie było, tym razem to był wyrównany mecz.
Górnik zajmuje obecnie miejsce w połowie tabeli, dziennikarzy interesowało więc o co jeszcze w tym sezonie grają zabrzanie: - Gramy po prostu o zwycięstwo i jak najwyższą pozycję w tabeli. No bo nie oszukujmy się w tym momencie nie doskoczymy już do tej grupy pościgowej walczącej o puchary, raczej już na pewno nie spadniemy. Walczymy o każdy mecz, każdy z nas chce wyglądać dobrze, każdy z nas gra dla siebie, ale przede wszystkim dla drużyny, dla Górnika (...) Musimy dać z siebie 100% bo nikt nam tych punktów nie da za darmo. Widzew też już w tym sezonie o nic nie gra, a dzisiaj też chciał wygrać, to są fajne mecze, ale trzeba wreszcie w końcu zapunktować.
![20250427PF_GS_069.jpg [7acdcf171ede]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a977-b452-73b6-9b94-3e4c858e74f2.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Przedstawiciele mediów pytali również, czy coś się zmieniło w kontekście treningów, czy atmosfery po zmianie na stanowisku trenera: - Na pewno uważam, że Ci gracze co mieli mniej czasu meczowego to poczuli nowe życie, ale to jest normalne, to nie jest wina trenera Urbana czy zasługa kogokolwiek, tak się zawsze dzieje gdy trener zostaje zwolniony. Wtedy Ci piłkarze z drugiego szeregu, do którego ja też długo się zaliczałem w tym sezonie czują takie coś, że teraz mogą zaskoczyć, teraz mają swoją szansę. Co do treningów, to każdy trener zmienia coś i wiadomo, że nie można wszystko wywrócić do góry nogami bo zostało tak naprawdę parę meczów, ale widać chęć tego, żeby Górnik dobrze grał.
![20250427PF_GS_062.jpg [f1d6e877ce22]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a977-b7f8-72b9-941c-62370214d577.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Górnicy zagrali ostatnie dwa mecze na zero z tyłu. Niestety nie zdobyli również bramki. W czym zdaniem Filipa może tkwić problem: - Ciężko mi powiedzieć... trzeba byłoby zapytać kogoś z napadu, ale ze swojego doświadczenia i łapania tych czyst kont - Im dłużej nie potrafimy strzelić gola, tym trudniej to zrobić, ale ja wierzę w ich indywidualną jakość i przełamanie.

