Dwaj piłkarze walczą o piłkę na zielonym boisku podczas meczu. [5637f739d0f9]
Historia

Górnik - Cracovia: Czas rozpocząć ostry finisz!

Po dwutygodniowej przerwie, piłkarze ekstraklasy wracają do rywalizacji. Do końca rozgrywek pozostało zaledwie siedem kolejek, a w ligowej tabeli w dalszym ciągu nic nie jest jasne. różnice Punktowe różnice pomiędzy zespołami są tak minimalne, że każda kolejka może zupełni zmienić jej układ. Dlatego czas na rozpoczęcie ostrego finiszu przez Trójkolorowych. Start w sobotę o 17.30!

Niemoc Pasów

Historia naszych pojedynków z Cracovią liczy już 70 lat! Po raz pierwszy oba zespoły zagrały w pamiętnym 1955 roku, kiedy to Górnik awansował do pierwszej ligi (dzisiejszej ekstraklasy). Zarówno spotkanie rozegrane w Zabrzu, jak i rewanżowe w Krakowie zakończyły się zwycięstwem Trójkolorowych - 2:0 i 4:1. Autorem pierwszego gola (a także drugiego) w premierowej konfrontacji obu zespołów był Henryk Szalecki. Po trzech latach te drużyny spotkały się po raz pierwszy na szczeblu pierwszoligowym. Piłkarze Górnika byli w tym momencie już aktualnymi mistrzami kraju. Co interesujące - zarówno mecz i rewanż wygrał Górnik w identycznym stosunku 5:1. Również następne sezony przynosiły tryumf zabrzańskiemu zespołowi. W 1962 roku nasz zespół zdeklasowali rywali przy Roosevelta, wygrywając aż 9:0 a bohaterem meczu był zdobywca sześciu goli - Ernest Pohl. Pierwszy punkt w rywalizacji z Górnikiem piłkarze Cracovii zdobyli dopiero w 1969 roku, remisując w Krakowie 1:1 a wyrównujące trafienie uzyskali na dwie minuty przed zakończeniem spotkania. Fakt ten miał miejsce dopiero w jedenastej potyczce na szczebli pierwszej ligi. Na zwycięstwo Pasy musiały poczekać znacznie dłużej. Aż do kwietnia 2007 roku! Wtedy wygrali na swoim stadionie 3:1, skutecznie rewanżując się za porażkę 1:5 jesienią w Zabrzu. To był już  mecz numer 26!

Pomogli...w spadku

Sezon 2008/09 przyniósł naszemu zespołowi drugi w historii spadek. Zespołem z którym do końca rywalizowaliśmy o pozostanie w ekstraklasie była właśnie Cracovia. W czternastej kolejce ulegliśmy przy Roosevelta 0:2. Tym samym była to pierwsza w historii wygrana piłkarzy Cracovii w Zabrzu. W przedostatniej kolejce nasi piłkarze grali arcyważny mecz rewanżowy. Cracovia, Lechia i Górnik miały na koncie po 28 punktów, Arka - 26 a łódzki ŁKS był już zdegradowany. Niestety, bezbramkowy rezultat nic naszym piłkarzom nie dawał. Kiedy w ostatniej kolejce Moskała z Cracovii strzelił w 82 minucie wyrównującego gola Lechowi w Poznaniu, który miał już zagwarantowane miejsce w europejskich rozgrywkach, wiadomo było, że Górnika uratować może tylko cud. Cudu jednak nie było... 

Były także emocje      
         
W sezonie 2019/20  w pierwszym spotkaniu na stadionie im. Józefa Kałuży padł wynik remisowy 1:1. Prowadzenie naszemu zespołowi dał w trzynastej minucie Szymon Matuszek. Jednak kilka minut przed zakończeniem pierwszej połowy gospodarze wyrównali po strzale Dytiatjewa.  I taki rezultat utrzymał się do końcowego gwizdka. Spotkanie rewanżowe rozegrano szóstego marca i było ono ostatnim przed niespodziewaną,  prawie jedenastotygodniową przerwą w rozgrywkach spowodowaną epidemią. A było to bardzo emocjonujące widowisko. Prowadzenie dał „pasom” już w piątej minucie Lopez. W dwudziestej szóstej wyrównał Jesus Jimenez i takim rezultatem zakończyła się pierwsza odsłona. Po przerwie na prowadzenie wyszedł Górnik po golu Erika Jirki, ale już kilka minut później wyrównującą bramkę zdobył Helik. Jednak nasz zespół nie dał za wygraną, w siedemdziesiątej pierwszej minucie po strzale debiutującego w barwach Górnika, bardzo aktywnego - Stávrosa Vassilantonópoulosa piłka po raz trzeci znalazła drogę do bramki Cracovii. Taki rezultat utrzymał się do końca rywalizacji.  Sporą wpadkę zanotował nasz zespół w Krakowie w sezonie 2023/24, choć  rezultat 5:0 dla gospodarzy nie tyle  był wynikiem kompromitującej gry Górnika, a tym, że Pasom w tym dniu wszystko wychodziło.  Tak to już  w sporcie bywa….

Pierwsza rywalizacja minionego sezonu przyniosła sporo emocji. Górnik od początku uzyskał lekką przewagę, ale miał problemy ze stwarzaniem okazji. W 20. minucie nasi gracze jednak perfekcyjnie rozegrali rzut rożny. Taofeek Ismaheel podał do Damiana Rasaka a ten umieścił piłkę w bramce Cracovii.  Gospodarze szybko jednak doprowadzili do remisu. Ale kilka minut później Ismaheel dostał świetne podanie od Erika Janży i skutecznie wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem. Od 57. minuty nasz zespół był zmuszony grać w osłabieniu, bowiem czerwoną kartką został ukarany Rafał Janicki. Od tego momentu miejscowi uzyskali sporą przewagę a efektem tego był gol wyrównujący. W 78. minucie Cracovia wywalczyła rzut rożny. Po dośrodkowaniu  Ghita trącił piłkę głową tak, że trafiła ona w głowę Manu Sancheza i wpadła do bramki, ustalając końcowy wynik tej konfrontacji.   
Spotkanie rewanżowe rozegrane w Zabrzu było dosyć ciekawe. W pierwszej odsłonie kibice nie zobaczyli goli. Inicjatywę miał Górnik, który wyraźnie przeważał, ale nie przekładało się to na realne zagrożenie pod bramką Madejskiego. Druga połowa wyglądała podobnie, jednak w 58. minucie po szybkiej, akcji „pasów” strzał na bramkę Górnika oddał Kallman, a próbujący interweniować Rafał Janicki skierował piłkę do własnej bramki…Co prawda nasz zespół dalej starał się prowadzić grę, jednak  jeśli to wyglądało nawet nieźle, pomysły kończyły się przed polem karnym gości. Jeszcze w końcówce uderzał Osman Sow, krakowski bramkarz  odbił piłkę przed siebie, jednak nie znalazł się nikt gotowy dobić piłkę do pustej bramki…

Pierwszy mecz bieżącego sezonu rozegrany w Krakowie był pojedynkiem wicelidera z wówczas trzecim zespołem ekstraklasy.  Od pierwszych minut zaatakowali miejscowi, ale po kwadransie nasz zespół zaczął przejawiać większą inicjatywę. Co prawda więcej okazji do otwarcia wyniku miała Cracovia, ale w pierwszej odsłonie kibice goli jednak nie zobaczyli. Druga połowa od początku była wyrównana, ale teraz to zabrzanie był zespołem, który stworzył sobie więcej sytuacji do strzeleniu gola i to w końcu przyniosło rezultat w 72. minucie.  Długim podaniem z linii środkowej popisał się Kryspin Szcześniak. W polu karnym najwyżej wyskoczył Ousmane Sow, który zgrał piłkę do Sondre Lisetha, a nasz napastnik umieścił piłkę w bramce „Pasów”.   Niestety, wyniku nie udało się utrzymać do końca, bowiem w 88. minucie po skutecznej akcji piłkarze Cracovii mogli cieszyć się z gola wyrównującego …

Górnik - Cracovia w liczbach: 

  • W Zabrzu: 28 meczów, 18-2-8, bramki 51:23 

  • W  Krakowie: 29 meczów, 12-8-9, bramki 48:45

  • Razem: 57 meczów, 30-9-17,  bramki  99:68 

Autor: Marek Dziechciarz

Sponsorzy i partnerzy

Sponsor główny

STS

Partner strategiczny

Madej Wróbel - Wędliny

Partnerzy

EnviesaAMIOKumho TireOptymer TradePeaky BarberStanleyTatoo by PeakyZARYS International GroupAAA AutoCorrendon AirlinesHatomiManufaktura MilanNTIOSHEEDMT ProgressKapicaDe SilvaForsecIzi ProjektKagrexMoto TruckSo InvestSUNFALLVoltrogPsiBufetCub CadetFuchs

Oficjalny Partner Motoryzacyjny

Toyota Czajka

Sponsor techniczny

Reebok

Oficjalny browar

Browar Racibórz

Partner Technologiczny

GreenGo Group

Rozgrywki

Ekstraklasa