![20241103xPF_MB443.jpg [90d730e219b5]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a050-6d7f-72ff-adca-5da3db09534e.jpg?width=960&format=webp)
Górnik - Jagiellonia: Walka fotel lidera!
Jeden punkt przywieziony z Kielc należy przyjąć z szacunkiem, bowiem ekipa Korony wysoko zawiesiła poprzeczkę, pokazując dobry futbol. Teraz trzeba powalczyć o trzy, a nie będzie to łatwe zadanie, bowiem do Zabrza przyjeżdża mocna ekipa z Białegostoku. Będzie to kolejny w tym sezonie mecz kolejki z udziałem Górnika, a tym razem jego stawką jest powrót „trójkolorowych” na fotel lidera.
Gwarancja goli
Mecze Górnika z Jagiellonią zawsze obfitowały w bramki. W czterdziestu do tej pory rozegranych padło aż 126 goli, co daje 2,93 celnego trafienia na mecz. Tylko jedno spotkanie w historii tej rywalizacji zakończyło się wynikiem bezbramkowym - 24 kwietnia 2016 roku w Białymstoku. Właśnie tam czwartego października 1987 roku rozpoczęła się historia rywalizacji obydwu zespołów. Górnik był wówczas aktualnym mistrzem kraju, kiedy w dziesiątej kolejce pierwszy raz zmierzył się z beniaminkiem - drużyną, która po raz pierwszy w swojej historii awansowała do elity. Pomimo optymistycznych zapowiedzi trenera gospodarzy Janusza Wójcika, Zabrzanie bez problemów zainkasowali 3 punkty, dzięki którym po tej kolejce objęli prowadzenie w ligowej tabeli, nie oddając go już do końca rozgrywek. Ale w rundzie rewanżowej białostocczanie potrafili sie zrewanżować, wygrywając przy Roosevelta 3:2. Jednak pierwsze zwycięstwo z Górnikiem u siebie "Jaga" odniosła dopiero w szóstym meczu - było to w sezonie 2008/09.
Kończyli bez bramkarzy
Do bardzo ciekawego wydarzenia doszło w marcu 2008 roku. Górnik podejmował Jagiellonię w Zabrzu i bezdyskusyjnie wygrał 3:0. w 86 minucie bramkarz gości - Banaszyński, nieprzepisowo powstrzymał, będącego w sytuacji sam na sam, Marcina Wodeckiego. Po tej interwencji, zanim sędzia wyciągnął z kieszeni czerwony kartonik, Banaszyński zaczął zdejmować rękawice, rozpoczynając marsz w kierunku szatni. Wiedział, że za taki faul kara może być tylko jedna. Ponieważ trener gości wykorzystał już limit zmian, do bramki desygnował zawodnika z pola - Radosława Kałużnego. W 90 minucie kontuzji doznał nasz goalpeaper - Boris Peskovic, a że trener Wieczorek również wykorzystał już 3 zmiany, w bramce Górnika stanął Tomasz Hajto. Pomimo tych niecodziennych okoliczności, wynik do końca nie uległ zmianie, choć Kałużny obronił w końcówce groźny strzał jednego z piłkarzy Górnika.
W pierwszym pojedynku trwającego sezonu Jaga zawitała do Zabrza w trakcie pucharowych bojów, co było widać na boisku. Goście pokazali wyważony, oszczędny futbol, starając się grać przede wszystkim bardzo efektywnie. I ta taktyka przyniosła efekty, bowiem pomiędzy 65. a 69. minutą dwukrotnie udało im się pokonać Michała Szromnika, który w tych sytuacjach miał prawo mieć pewne zastrzeżenia do postawy naszej defensywy. Niestety, komplet punktów pojechał do Białegostoku…
Mecz rewanżowy dostarczył kibicom wielu emocji, choć ostatecznie zakończyło się podziałem punktów. W 20. minucie miejscowi wyszli na prowadzenie, czym udokumentowali swoją przewagę. Jednak Górnik zdołał wyrównać 14 minut później, a autorem gola był Kryspin Szcześniak. W drugiej odsłonie obserwowaliśmy dynamiczną walkę o każdy centymetr boiska, z momentami dominacji raz jednej, raz drugiej strony. Jaga starała się odbudować swoją przewagę i ponownie wyjść na prowadzenie, jednak napotykała na dobrze zorganizowaną defensywę „trójkolorowych”. Brakowało jej jednak skuteczności, mimo stworzonych okazji i oddania aż 26 strzałów na bramkę. 19 070 widzów zgromadzonych tego dnia na białostockim stadionie pomimo sporych emocji więcej goli tego dnia nie zobaczyła.
Mecze Górnik - Jagiellonia w liczbach:
- W Zabrzu: 20 spotkań, 10 zwycięstw Górnika, 3 remisy i 7 porażek, bramki 36:27
- W Białymstoku: 23 spotkania, 5 zwycięstw Górnika, 8 remisów i 10 porażek, bramki 28:35
- Razem: 43 spotkania, 15 zwycięstw Górnika, 11 remisów i 17 porażek, bramki 64:62 dla Górnika.
Autor: Marek Dziechciarz

