![20231201PF_LSa295.jpg [e6bf81f97446]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0b081-83a9-70c1-b9d2-b71c8d653c28.jpg?width=960&format=webp)
Jak wyglądają Święta u Erika Janży?
Trwająca przerwa w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy, to idealna okazja, aby poznać naszych zawodników z nieco innej strony. W poniższym artykule sprawdzamy, jak Święta Bożego Narodzenia spędza Erik Janża!
W krótkiej rozmowie z kapitanem Trójkolorowych mogliśmy dowiedziedzieć się, że spędza on Święta Bożego Narodzenia w swoich rodzinnych stronach. - Odwiedzam Słowenię, gdzie spędzam czas z rodziną i najbliższymi. Przypomnijmy, że Erik urodził się w Murskiej Sobocie, czyli liczącym około 12 tysięcy mieszkańców mieście. Tam też stawiał swoje pierwsze "piłkarskie kroki" w klubie ND Mura 05.
Szukając w Internecie charakterystycznych dla Słowenii świątecznych potraw najłatwiej znaleźć informacje o ziemniakach, czy tradycyjnym cieście "potica". Typ dań uzależniony jest jednak od regionu. Tym samym na zachodzie napotkamy placki i suszonego dorsza, a w Styrii - chleb owocowy. - Nie ma szczególnie tradycyjnych dań. U mnie najpopularniejszy jest tatar, ale przyrządzany nieco inaczej niż w Polsce.
Ciekawym zjawiskiem są z całą pewnością choinki, które w pierwotnej wersji były w Słowenii zawieszane "do góry nogami" z sufitu. Dekoracje zaś wykonywano z: papieru, owoców i orzechów włoskich. Jakie z kolei tradycje ma u siebie Erik Janża? - Wieczorem, 24 grudnia odwiedzamy kościół. Następnie spotykamy się na kolacji z najbliższymi. Najważniejsza jest pozytywna energia i to, że cała rodzina jest razem - zakończył kapitan Górników.
![IMG_7435.jpg [7f9a9d2efdd9]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0b081-7f74-7777-9e08-6db8a446966e.jpg?width=480&format=webp&quality=85)

