![Piłkarz w białym stroju kopiący piłkę na tle trybun i ławki rezerwowych. [c157a6e8eb13]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a09f00-357a-74a5-a903-cdcdd8032066.jpg?width=960&format=webp)
Jarosław Kubicki: Będziemy się rozkręcać
Pomocnik Górnika w mixed zonie odpowiadał na pytania dziennikarzy.
30 - letni piłkarz - podobnie zresztą jak przed meczem - zwrócił uwagę na wagę wygranej w pierwszym meczu po przerwie.

To zwycięstwo jest ważne z wielu powodów. Głównie ze względu na udany początek. A jak wiadomo po okresie przygotowawczym forma zespołów zawsze jest pewną niewiadomą. Myślę, że my będziemy się z meczu na mecz rozkręcać. To jeszcze nie jest ten Górnik, który wszyscy chcemy oglądać. Jest jeszcze dużo do dopracowania. Czy budowanie gry i wprowadzenie od tyłu, czy niuanse taktyczne, ale będzie coraz lepiej.
To właśnie Kubicki oddał pierwszy celny strzał we wczorajszym meczu, choć po ostatnim gwizdku przyznał, że sytuację tę można było lepiej sfinalizować.
W pierwszej połowie ten mój strzał mógł być lepszy. Później pomyślałem, że mogłem tę piłkę przyjąć. Ale tak już jest, w ferworze gry chce się szybko strzelić, by nikt nie zdążył doskoczyć. Uderzyłem jednak niezbyt czysto. Muszę to wziąć na siebie. Gdybyśmy przegrali, to moja wina. Na szczęście później oddałem to w asyście.
Po przerwie Jarek coraz częściej operował na lewej stronie boiska, co również było przedmiotem zainteresowania dziennikarzy.

Po zejściu Brandona przeszliśmy na system 5-4-1 i w tej czwórce byłem bardziej z lewej strony, ale już wcześniej przecież, gdy zaliczyłem asystę to fajnie zagraliśmy właśnie tą stroną. Wyszedłem na wolne pole, nasz nowy chłopak fajnie mnie odnalazł. Myślę, że w jego wykonaniu był to bardzo dobry mecz. Cały zespół zasługuje na pochwały i myślę, że zwycięstwo było zasłużone.
Początek wczorajszego meczu był dość spokojny. Czy wpływ na to miały warunki termiczne?
Rzeczywiście trochę trwało zanim rozkręciliśmy się w tym meczu. Zimne powietrze sprawia, że ciężko się oddycha, ale jak się przyzwyczailiśmy to było widać, że mamy energię do tego by grać i biegać.

