![Piłkarz w białej koszulce z niebiesko-czerwonymi elementami uśmiecha się na boisku. [e93d554597a3]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0908d-49a3-721b-919e-d8f02deafbbb.jpg?width=960&format=webp)
Jarosław Kubicki: Z przebiegu meczu zasłużyliśmy na zwycięstwo
Wracamy jeszcze do sobotniego starcia z Koroną. Jarosław Kubicki pracował bardzo mocno i po ostatnim gwizdku nie krył satysfakcji z końcowego wyniku.
Pomocnik przyznał, że wygrana nie przyszła łatwo a Korona okazała się trudnym przeciwnikiem.
Myślę, że za nami ciężki mecz. Faktycznie Korona mocno nas pressowała i postawiła wysoko poprzeczkę. Niemniej uważam, że z przebiegu całego spotkania zasłużyliśmy na zwycięstwo, bo stworzyliśmy sporo sytuacji, tylko piłka nie chciała wpaść. Dobrze, że ze stałego fragmentu zdobyliśmy gola i to drugi raz z rzędu, co wcześniej rzadko się zdarzało.
![Piłkarze walczą o piłkę na zielonym boisku podczas meczu z trybunami w tle. [a5b167b36e3f]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0908d-42c9-75f0-824e-7f263db4ebfc.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Zabrzanie od pierwszego gwizdka narzucili swoje warunki. Przez pierwsze 20 minut Trójkolorowi mocno naciskali Koronę.
Myślę, że brakowało nam ostatniego podania, czy strzałów w światło bramki, być może piłka by się gdzieś odbiła i w jakiś sposób wpadła. Mocno rozpoczęliśmy mecz. Pierwsze 20 minut rzeczywiście było dobre.
Korona również miała okazje. Kibicom Górnika mocniej zabiły serca między innymi, gdy goście ruszyli w trójkę kontrą przerwaną przez Rafała Janickiego.

Tutaj mówimy nie tylko o szczęściu, ale o pracy całego zespołu. Rafał zasłużył na taką fantastyczną interwencję. Poszedł do końca. Widać po nim to doświadczenie, tych 400 spotkań rozegranych w Ekstraklasie. Wie, kiedy zrobić wślizg, czy zachować się inaczej. Dziękujemy mu, za to zero z tyłu.
Przedstawicieli mediów interesowało również, czy zdaniem Kubickiego wynik był sprawiedliwy.
Czy wynik odzwierciedla przebieg meczu? Mogło być nawet wyżej, ale nie ma co tutaj wychodzić za bardzo do przodu, bo jak wiemy Korona też miała swoje sytuacje, czy to słupek, czy ta wspomniana akcja trzy na jeden. Gdy się wybroniliśmy to już wiedziałem, że tego meczu nie przegramy i że będzie na zero z tyłu.

