![kartka+z+kalendarza+%281%29.jpg [a60038700063]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0afa9-e49e-74f8-8fcc-9207da2d8a7f.jpg?width=775&format=webp)
Kartka z kalendarza: Efektowna wygrana w USA
Kilka ciekawych wydarzeń z historii Górnika związanych z datą 28 lipca.
1963 rok – Świetny mecz zabrzan w Chicago ze zdobywcą Pucharu Jugosławii, Dynamem Zagrzeb. Wygrana 4:0 (Lubański – 2, Czok, Musiałek) daje Górnikowi awans do półfinału Pucharu Ameryki. Organizator musi zmieniać datę wylotu drużyny do Polski, bowiem zapraszając zabrzan do USA nie zakładał wyjścia drużyny z grupy. Mecz odbywa się w Chicago.
1979 rok – Pierwszy mecz Górnika w lidze po rocznym pobycie na jej zapleczu. 20000 widzów ogląda wygrane spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec (3:2). Pierwszego gola dla gospodarzy strzela Edward Socha. Górnik będzie grał w elicie nieprzerwanie do 2009 roku, a więc niemal dokładnie 30 lat. Trzy bramki puszcza tego dnia 21-letni Marek Bęben, który niemal dokładnie jedenaście lat później zadebiutuje w barwach Górnika.
1991 rok – Dramatyczny mecz z Wisłą w Krakowie na inaugurację sezonu. Gospodarze do 89 minuty prowadzą 3:2, wtedy po dośrodkowaniu Dariusza Koseły bramkę głową na wagę remisu strzela Tomasz Wałdoch. Rok później obaj piłkarze przywiozą z Barcelony olimpijskie srebro.
1993 rok – Jedne z najlepszych derbów przeciwko GKS Katowice w latach 90. Zabrzanie prowadzą 1:0, przegrywają 1:2, by ostatecznie pokonać lokalnego rywala 4:2 (Zagórski, Kraus, R. Staniek -2). Ostatnie dwa gole padają między 87 a 89 minutą, co wywołuje euforię na trybunach. To debiut Henryka Apostela na trenerskiej ławce przed publicznością w Zabrzu.

