![Roman+Lentner1-kopia.jpg [f4fdea18f9e9]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a448-5355-70d5-8194-0a2ceff8a74a.jpg?width=960&format=webp)
Kartka z kalendarza: Rocznica debiutu Romana Lentnera
Spośród wydarzeń z historii Górnika związanych z datą 2 września warto wyróżnić dwie, jedną z nich jest na pewno debiut legendarnego skrzydłowego, Romana Lentnera.
1956 rok – Mecz pozornie do zapomnienia. Górnik po słabej grze przegrywa z ŁKS 0:2. Jednak tego dnia na lewej pomocy debiutuje 19-latek z Chropaczowa, który kilka lat w piłkę grał w Karlinie. To Roman Lentner. „Wprowadził się do I-ligowego zespołu wcale obiecująco i wydaje się, że Zabrze będzie miało z niego pociechę. Wystartował zupełnie bez tremy i przez 20 minut wspólnie z Czechem niezliczoną ilość razy przedostawał się lewym skrzydłem w bezpośrednie okolicę Szczurzyńskiego. Później jednak speszył się strzeleniem z łatwej pozycji piłki prosto w ręce Szczurzyńskiego i trochę się „zagubił” - skomentował ten występ Przegląd Sportowy. Lentner uznawany jest za najlepszego skrzydłowego w historii polskiej piłki, z Górnikiem osiem razy będzie mistrzem Polski.
![Roman+Lentner.jpg [b87267f6bcbf]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a448-4c50-74f1-9627-2cb21952b93a.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
1964 rok – Doskonały mecz Górnik – Śląsk Wrocław w obecności 20000 widzów. Górnik wygrywa aż 6:3 (Pohl – 3, Lubański – 2, Szołtysik). Wszyscy zachwycają się siłą ofensywną gospodarzy. Zwraca uwagę, że w zespole gości grają Rainer Kuchta oraz Władysław Żmuda. Obaj służą w wojsku. Kuchta wkrótce trafi do Zabrza jako piłkarz, a Żmuda ponad 20 lat później jako trener.
![Ernest+Pohl2.jpg [09e9403061bc]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a448-4fc1-731f-b197-021dfb1fcd4f.jpg?width=480&format=webp&quality=85)

