![10701-mini-3+%289%29.jpg [35dc7bba44ef]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0afa2-c579-77ee-82d2-ca3bee23b075.jpg?width=775&format=webp)
Kartka z kalendarza: Rocznica srebra olimpijskiego w Barcelonie
W tradycyjnym cyklu prezentujemy historyczne ciekawostki z przeszłości Górnika. Dziś wspomnienie na czasie, bowiem dokładnie 32. lata temu reprezentacja Polski grała w finale Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie z Hiszpanią.
1992 rok – W Barcelonie rozgrywany jest finał igrzysk olimpijskich w piłce nożnej. 100.000 widzów ogląda doskonały mecz Hiszpania – Polska na Nou Camp. Biało-czerwoni przegrywają 2:3 tracąc gola w ostatnich sekundach. Na boisku jest dwóch piłkarzy Górnika – Tomasz Wałdoch i strzelec jednego z goli – Ryszard Staniek. Medal zdobywa też Dariusz Koseła. Z czasem do Górnika trafi aż czterech innych medalistów z Barcelony – Aleksander Kłak, Jerzy Brzęczek, Grzegorz Mielcarski i po latach, w roli piłkarza i... właściciela, Marek Koźmiński.
Obszerne wspomnienia i informacje odnośnie pamiętnego meczu znaleźć możecie na stronie biblioteki Łączy Nas Piłka.
Warto również wspomnieć o innym ciekawym wydarzeniu. Był nim pierwszy ligowy mecz z GKS-em Katowice.
1965 rok – Pierwsze w historii starcie Górnika z powstałym rok wcześniej GKS Katowice o ligowe punkty. Mecz jest rozgrywany na Stadionie Śląskim. Górnik prowadzi już 3:0 (Pohl, Musiałek, Wilczek), goście w końcówce odpowiadają dwoma trafieniami Sobika. „Pol doskoczył do piłki wybitej przez Czaję i „w pełnym biegu huknął pod poprzeczkę”. Taka bramka mogła wyjść tylko z pracowni mistrza Ernesta” - donosił korespondent katowickiego Sportu…

