10701-mini-3.jpg [8bb28dbc55f9]
Pozostałe

Kartka z kalendarza: Zdarzyło się 23 maja

Sprawdzamy, jakie ciekawe wydarzenia z historii Górnika związane są z datą 23 maja.

1985 rok – Pokaz siły wracającego na tron Górnika. Podopieczni Huberta Kostki gromią ustępującego mistrza Polski Lecha aż 5:0. Każdą z bramek strzela inny piłkarz. Najładniejszą? „Pełne 90 minut nie było na boisku ani jednego podania do tyłu. Przy stanie 4-0 zabrzanie grali tak samo jak w pierwszym kwadransie – szybko, agresywnie „na maksimum”. Dla Matysika wczorajszy występ był prawdopodobnie jednym z trzech, czterech określanych często mianem „życiowych”. W 32 minucie, niczym wytrawny napastnik minął całą obronę Lecha, zdążył jeszcze przerzucić piłkę na prawą nogę i dokładnie strzelić obok słupka” - pisał wtedy „Sport”. Mogło być nawet 6:0, ale Ryszard Komornicki nie wykorzystał rzutu karnego.

23_05_1985_Gornik_Zabrze_-_Lech_Poznan_program.jpg [efd6c8ad67a8]

Źródło: Wikigornik.pl

Poniżej pełna relacja katowickiego Sportu: 

90 minut na „maksimum”

ZABRZE. Jeżeli zważyć, że: 1) Lech jest aktualnym mistrzem Polski, 2) ewentualne zwycięstwo w tym meczu dawało jeszcze gościom szansę walki o tytuł, 3) specjalnością poznaniaków są mecze wyjazdowe – wówczas rezultat jakim zakończyło się spotkanie w Zabrzu należałoby potraktować jako sensację dużego kalibru. Trzeba również pamiętać, że od tej pory skuteczność nie była najmocniejszą stroną gospodarzy. Żeby strzelić jedną bramkę musieli zazwyczaj wypracować sobie co najmniej kilka sytuacji podbramkowych. Tym razem było inaczej („zawiódł” jedynie... Komornicki, który w 76 minucie nie wykorzystał rzutu karnego).

Godny podkreślenia jest przede wszystkim styl w jakim Górnik odniósł to rekordowe zwycięstwo. Otóż przez pełne 90 minut nie było na boisku ani jednego podania do tyłu. Przy stanie 4-0 zabrzanie grali tak samo jak w pierwszym kwadransie – szybko, agresywnie „na maksimum”. To mogło się podobać nawet najbardziej wybrednym sympatykom futbolu. Przeciwnicy nie potrafili znaleźć żadnego środka na powstrzymanie falowych ataków górników, a było to tym trudniejsze, że gospodarze nie mieli w swojej drużynie nawet jednego słabego ogniwa. Mieli natomiast MATYSIKA, dla którego wczorajszy występ był prawdopodobnie jednym z trzech, czterech określanych często mianem „życiowych”.

Z braku miejsca nie możemy szczegółowo opisać wszystkich bramek, ale z pewnością autorem najefektowniejszego gola była właśnie Waldemar Matysik w 32 minucie, niczym wytrawny napastnik minął całą obronę Lecha, zdążył jeszcze przerzucić piłkę na prawą nogę i dokładnie strzelić obok słupka.

1997 rok - Z okazji 50. urodzin Włodzimierza Lubańskiego, w Zabrzu na stadionie Górnika jest rozgrywany mecz oldboyów. Naprzeciw siebie stają drużyny Polski i Europy, składające się z dawnych piłkarskich gwiazd. „Mecz wspomnień” kończy się wynikiem 7:7. Na trybunach jest blisko 7 tys. widzów, którzy mają okazję zobaczyć prawdziwą plejadę gwiazd. W zespole Polski grają m.in.: Włodzimierz Lubański, Jan Tomaszewski, Zbigniew  Boniek, Grzegorz Lato, Andrzej Szarmach, Zygfryd Szołtysik czy Stanisław Oślizło. Po przeciwnej stronie na murawę stadionu w Zabrzu wybiegają piłkarze, którzy przez lata decydowali o sile europejskiego futbolu - Allan Simonsen, Felix Magath, Jean-Marie Pfaff, Horst Hrubesch, Antonin Panenka czy Johnny Rep.

20240523_091840.jpg [ea56f0d7241c]

Sponsorzy i partnerzy

Sponsor główny

STS

Partner strategiczny

Madej Wróbel - Wędliny

Partnerzy

EnviesaAMIOKumho TireOptymer TradePeaky BarberStanleyTatoo by PeakyZARYS International GroupAAA AutoCorrendon AirlinesHatomiManufaktura MilanNTIOSHEEDMT ProgressKapicaDe SilvaForsecIzi ProjektKagrexMoto TruckSo InvestSUNFALLVoltrogPsiBufetCub CadetFuchs

Oficjalny Partner Motoryzacyjny

Toyota Czajka

Sponsor techniczny

Reebok

Oficjalny browar

Browar Racibórz

Partner Technologiczny

GreenGo Group

Rozgrywki

Ekstraklasa