![Kartka_z_kalendarza+%281%29.jpg [47d6ad96e45a]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a402-9a83-7441-a2d6-2a363d40c0af.jpg?width=960&format=webp)
Kartka z kalendarza: Zdarzyło się 30 września
Sprawdzamy, co ważnego i ciekawego w historii Trójkolorowych wydarzyło się 30 września.
1956 rok – Pierwsza w historii wizyta klubu z Ameryki Południowej w Zabrzu. Górnik gra towarzysko z America Belo Horizonte. 25.000 ludzi jest rozczarowanych, drużyna Augustyna Dziwisza przegrywa 0:2. Górnik gra na zapleczu I ligi, jednak ma przewagę. Do 82 min. „Sport”: Na 6 minut przed końcem meczu bramkarz Górnika, Machnik grający do tej pory bezbłędnie, zlekceważył celnie mierzoną centrę z rzutu rożnego, wybiegł do niej, lecz został wyprzedzony przez długonogiego Gunge, który przytomną główką skierował piłkę do bramki. Drugą bramkę zdobyli goście w kilka chwil później”.
1970 rok – Kanonada w drugi meczu Pucharu Zdobywców Pucharów. Górnik gromi w Zabrzu Aalborg 8:1 (Szaryński, Olek - 2, Wilim – 2, Lubański – 2, Szołtysik). Już w 8 min jest 2:0. „Duńczycy prezentowali mierną klasę. Pojedynek dla górników był co najwyżej sparingiem. Gdyby walczyli z większa determinacją, mógł paść rekord PEZP” - pisze po meczu prasa.
1987 rok – Awans do drugiej rundy Pucharu Europy. Górnik po remisie w Pireusie 1:1, pokonuje rywala w Zabrzu 2:1 (Cyroń, Iwan). Mecz ogląda 22.000 widzów.
2012 rok – Górnik – Śląsk w Zabrzu. W 12 min goście prowadzą 1:0, jednak kolejne cztery gole strzela Górnik (Kwiek, Nakoulma – 2, Milik).

