![Grafika z napisem Kartka z boiska i tablica Górnik Zabrze na tle stadionu piłkarskiego. [148331381a58]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0900a-f258-704f-bff1-49be90edbcfb.jpg?width=960&format=webp)
Kartka z kalendarza: Zdarzyło się 5 listopada
Sprawdzamy co ciekawego w historii Górnika wydarzyło się 5 listopada.
1951 rok – Zabrzanie goszczą Dynamo Tbilisi. To pierwszy mecz z zagranicznym klubem w historii klubu. Goście przebywają w Polsce na tournée, które w czasach „stalinowskich” jest wydarzeniem roku. Na stadionach są tłumy kibiców, Dynamo gra cztery mecze, jeden z nich w Zabrzu, gdzie pewnie wygrywa z zaczynającym dopiero pisać swoją historię Górnikiem. Ze zwycięstwa gości cieszył się „Przegląd Sportowy”, pisząc „Piękne zwycięstwo piłkarzy radzieckich w Zabrzu” Ciekawostką tego meczu jest fakt, że gruziński arbiter... zaniemógł, czyli wypił za dużo wódki, i zastąpił go sprowadzony z Katowic, wtedy Stalinogrodu, Alfonsy Cober. KIlka dni wcześniej w obecności 80.000 widzów Dynamo remisuje we Wrocławiu z Ruchem 1:1.
1983 rok – Górnik wygrywa prestiżowy mecz z Legią 1:0 (Komornicki). Bramka pada tuż przed przerwą, jednak wydarzeniem dnia jest powrót na boisko po długiej i poważnej chorobie Waldemara Matysika, jednego z bohaterów mistrzostw świata w Hiszpanii. Matysik leczy się ponad rok, pojawiają się głosy, że już nigdy nie wróci do wielkiej piłki. W meczu z Legią zmienia Komornickiego, gra kwadrans. Od tego czasu do lata 1987 roku będzie filarem i jednym z liderów Górnika. Trzy razy zostanie mistrzem Polski.

