![Młody mężczyzna kopiący piłkę na boisku przy zachodzie słońca. [3669fcacc109]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a09f06-2780-77f2-b72b-df808de76c22.jpg?width=960&format=webp)
I-drużyna
Komentarze po meczu z SV Ried
Kilka opinii piłkarzy Górnika po wygranym 2:1 meczu kontrolnym z SV Ried.
W pierwszej połowie trener Michal Gasparik postawił przede wszystkim na doświadczonych zawodników. Między słupkami Górnika stał Marcel Łubik:

To ważne, że wygraliśmy ten mecz. Dobrze się dla nas zakończył. Pierwsza połowa była bardzo dobra. Po przerwie było trochę ciężej. U nas zagrało dużo młodych i mniej doświadczonych zawodników, ale było dobrze (…) To, że na trybunach był trener Jerzy Brzęczek dowiedziałem się po meczu. Zdążyliśmy zamienić kilka zdań. Cieszę się, że się spotkaliśmy. Widać, że trener bardzo interesuje się zawodnikami z kadry. To na pewno jest dodatkowy bodziec. Czy wyniki sparingów są ważne? Najważniejsze jest zdrowie, żeby nie odnieść w nich niepotrzebnej kontuzji. Pozytywne wyniki zawsze budują pewność siebie. Pozwalają wierzyć w pomysł i system trenera.
Na środku obrony nie mogło zabraknąć "generała" Rafała Janickiego. Jak on podsumował starcie z Austriakami?

Myślę, że dobre 60 minut w naszym wykonaniu. Później – po zejściu z boiska - nie do końca wszystko widziałem, ale na pewno zwycięstwo cieszy. Gra też była niezła. Zostały nam dwa tygodnie do ligi, w tym jeszcze jeden sparing. Robimy wszystko, by być jak najlepiej przygotowani do premiery z Piastem. Zwykło się mówić, że wyniki sparingów nie są istotne. Na pewno są ważne dla głowy. Jak się wygrywa, nie popełnia błędów, jeśli gra jest dobra, to zawsze jest milej, dobrze się pracuje. To na pewno jest fajne.
Dla Lukasa Sadilka był to drugi mecz kontrolny w wyjściowym składzie.

Myślę, że zagraliśmy dobrze, szczególnie w defensywie. Nie daliśmy rywali stworzyć wielu sytuacji. Oprócz bramki był tam na pewno jeszcze strzał z dystansu. To było z naszej strony bardzo dobre. Presowaliśmy od środkowej strefy. Wychodziło nam to nieźle. Wykreowaliśmy kilka sytuacji. Myślę, że najważniejsze jest to, że wygraliśmy. Czuję się bardzo dobrze. Mam co prawda po tym meczu małe zadrapanie za uchem, ale wszystko jest oczywiście w porządku.
Drugie sześćdziesiąt minut (na tyle umówili się trenerzy) to w przypadku Górnika szansa dla młodych zawodników. Jednym z nich był wyróżniający się skrzydłowy juniorów starszych, Filip Adamski.

Cieszę się, że mogłem zagrać. Na pewno gra się inaczej, niż w juniorach. Bardziej fizycznie. Trzeba pracować dalej. Na pewno jest jeszcze dużo do zrobienia i poprawy w moim przypadku. Muszę nad tym pracować. Co do pracy na obozie, to wiedziałem, że będzie ciężka praca. Jest tak, jak się spodziewałem. Na pewno bardzo zaskoczyła mnie jakość. Jest jednak duża różnica między pierwszym zespołem a Akademią.

