Piłkarze walczący o piłkę na boisku podczas meczu w nocy. [cf2dd01d835f]
Historia

Lechia - Górnik: powtórzyć wtorek i efektownie zakończyć rok!

Wtorkowa pucharowa potyczka z pewnością nie miała faworyta. W ostatnich trzech ligowych meczach zespół z Gdańska pokazał się z dobrej strony i zanotował bilans dokładnie odwrotnie proporcjonalny w stosunku do wyników Górnika, który wpadł w lekki kryzys. Dlatego ta pucharowa wygrana była tak ważna i z pewnością do piątkowej rywalizacji to Trójkolorowi przystępują z tzw. psychologiczna przewagą. I to trzeba koniecznie wykorzystać!

Statystka dla  Górnika

Zespoły Górnika i Lechii sportowa rywalizacja rozpoczęły w 1954 roku, jeszcze w II lidze, która była wówczas zapleczem dla najlepszych. Lechia była wtedy klubem "po przejściach", od pierwszego awansu w 1948 roku już dwukrotnie spadała z I ligi a na dodatek w myśl ówczesnej mody, która przyszła ze wschodu, zmieniono jej nazwę na "Budowlani". Właśnie wtedy  obydwa zespoły po raz pierwszy zagrały w meczach o ligowe punkty. W Gdańsku Górnik wygrał 2:1 a historycznego, pierwszego gola w tej rywalizacji zdobył Manfred Fojcik. Ale w rewanżu rozegranym w Zabrzu,  biało-zieloni zwyciężyli 2:0. Ostatecznie awans do I ligi wywalczyła Lechia, a Górnicy musieli jeszcze rok poczekać..... I w ten sposób od 1956 roku rywalizacja ligowa tych zespołów miała już miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej. Pierwsze dwa mecze rozegrane w 1956 roku zakończyły sie wynikiem 2:0 - w Gdańsku dla Lechii, w Zabrzu dla Górnika. I znowu autorem pierwszego trafienia był Fojcik.  W okresie swoich największych sukcesów to z reguły nasi piłkarze okazywali się w tej konfrontacji lepsi. W latach 1956-1963 na 14 rozegranych meczów Lechia wygrała tylko 3. To właśnie w 1963 roku zabrzanie odnieśli najwyższe do tej pory zwycięstwo nad Lechią 4:1.  Potem aż na 21 lat klub z Gdańska wypadł z grona najlepszych, by w 1984 wrócić na kolejne cztery do I ligi. To były ponownie świetne lata Górnika, który w ośmiu spotkaniach tylko raz zszedł z boiska pokonany. W 1988 roku Lechia ponownie opuściła szeregi najlepszych i to na dwie dekady!  Dlatego kolejny rozdział współzawodnictwa pomiędzy tymi klubami datuje się dopiero od sezonu 2008/9, sezonu w którym Górnik po raz drugi w swojej historii zaznał goryczy degradacji.  Właśnie wtedy  w 26 kolejce pokonał u siebie Lechię 2:0 i skrócił dystans do tego zespołu do jednego punktu, co dawało szanse na utrzymanie, niestety, stało się inaczej. 

Bolesna porażka

Po  powrocie do ekstraklasy już w następnym sezonie, rywalizacja pomiędzy zespołami była w zasadzie remisowa - wygrywali piłkarze z Gdańska, wygrywał Górnik, czasem padał remis. Wtedy też  zaliczyliśmy najwyższą porażkę - 1:5 w Gdańsku. Jednak od jesieni 2013 licznik zaczął bić zdecydowanie na korzyść naszego najbliższego rywala. Na 14 rozegranych spotkań piłkarze Górnika nie wygrali żadnego, notując 5 porażek i 9 razy remisując, ci ciekawe aż czterokrotnie z rzędu padł rezultat 1:1. W ogóle spotkania obydwu zespołów nie są zbyt obfite  w zdobycz bramkową – średnia 2,55 gola na mecz nie budzi zachwytu.     
W sezonie 2019/20  zarówno spotkanie w Gdańsku jak i w Zabrzu nie przyniosło rozstrzygnięcia. Na stadionie Lechii prowadzenie dla gospodarzy uzyskał w 52 minucie Artur Sobiech po strzale z rzutu karnego. Na szczęście dla naszego zespołu osiem minut przed końcem rywalizacji wyrównał Jesus Jimenez.  Mecz rewanżowy przy Roosevelta do siedemdziesiątej ósmej minuty układał się po myśli naszego zespołu, który pewnie prowadził po dwóch trafieniach Erika Jirki. Niestety, końcówka należała do gości, którzy zdołali wyrównać. I te stracone punkty zaważyły, że to rywale zakwalifikowali się do gier w mistrzowskiej „ósemce”…              

Pojedynki na śniegu  

Interesująco było w sezonie 2022/23, kiedy obydwie ekipy spotkały się ze sobą dopiero 18 listopada 2022 roku, co było efektem przełożenia meczu na wniosek gdańszczan, którzy w lipcu uczestniczyli w rozgrywkach o europejskie puchary.  W 45 minucie bramkę do szatni zaaplikował gospodarzom Emil Bergström. To prowadzenie było jak najbardziej zasłużone bowiem „trójkolorowi” od początku dyktowali warunki gry. Nie inaczej było w drugiej odsłonie mimo, że boisko pokrył śnieg co niewątpliwie utrudniało poczynania graczy. Niestety, w 84 minucie miejscowi niespodziewanie wyrównali. Kiedy obydwa zespoły pogodziły się z podziałem punktów, w 96 minucie Zwoliński celnym strzałem zapewnił zwycięstwo Lechii… Spotkanie rewanżowe rozegrano za niespełna dziesięć tygodni. Już w dwudziestej siódmej minucie sędzia musiał przerwać spotkanie ze względu na potężne opady śniegu. Po wznowieniu gry w dalszym ciągu lekką przewagę mieli goście, którzy jednak nie wykorzystali świetnej okazji do otwarcia wyniku. Do pierwszej połowy sędzia doliczył siedem minut i właśnie wtedy po zagraniu ręką Durmusa na polu karnym, podyktowaną „jedenastkę” zamienił na gola Szymon Włodarczyk . W drugiej odsłonie gra się wyrównała, częściej przy piłce byli nasi gracze ale nic z tego nie wynikało. Natomiast przyjezdni popisali się skutecznością w siedemdziesiątej pierwszej minucie, kiedy po strzale Friesenbichlera z dystansu piłkę odbił Bielica, ale wprost pod nogi Zwolińskiego, który wyrównał wynik spotkania. Niestety, do końca rywalizacji nic się już ciekawego na boisku nie wydarzyło i rywale podzielili się punktami. W kolejnym sezonie kibice nie oglądali rywalizacji pomiędzy tymi zespołami, bowiem Lechia zaznała goryczy degradacji. 

W pierwszym pojedynku zakończonego sezonu kibice w Zabrzu byli świadkami emocjonującego widowiska rozgrywanego w dużym upale. W 28. minucie goście prowadzili już 2:0. Pierwszy gol padł do mocnym strzale z linii pola karnego, drugi cztery minuty później, kiedy po rzucie rożnym najwyżej do piłki wyskoczył napastnik Lechii i umieścił piłkę w naszej bramce. Po zmianie stron Górnik ruszył do przodu. W 53 minucie  znajdujący się przed polem karnym Lechii Erik Janża zagrał prostopadłą piłkę między gdańskimi obrońcami, idealnie w tempo do wbiegającego Pawła Olkowskiego, który znalazł się sam na sam z bramkarzem i strzałem z ośmiu  metrów pokonał bramkarza rywali. W tym momencie Górnicy „poczuli krew”, jednak przyjezdni nie dali sobie narzucić naszych warunków gry i w 68. minucie ponownie po zagraniu piłki z rzutu rożnego  „biało-zieloni” zdobyli trzeciego gola. Jednak osiem minut przed końcem spotkania  Filipe Nascimento fantastycznym strzałem przywrócił nadzieję przynajmniej na 1 punkt.  „Trójkolorowi” do ostatniego gwizdka nie tracili wiary w doprowadzenie do remisu, stwarzając sobie sytuacje, lecz zaciekła obrona gości sprawiła, że to oni zgarnęli tego dnia całą pulę         
W premierze obecnego sezonu przy Roosevelta zjawiło się ponad 24 000 kibiców, by zobaczyć w akcji „nowego” Górnika. Spotkanie lepiej rozpoczęli, którzy częściej operowali piłką, jednak nie stworzyli sobie stuprocentowej sytuacji do zdobycia bramki. Jednak wynik rywalizacji otworzyli „trójkolorowi” dzięki efektownemu trafieniu Kamila Lukoszka. Boiskowy zegar wskazywał wówczas 33. minutę.   W drugiej odsłonie obserwowaliśmy szybką i otwartą grę. W 68. minucie mocny strzał oddał Theodoros Tsirigotis, który zdołał obronić  bramkarz gości, ale dobrze ustawiony Jarosław Kubicki i dopełnił formalności, umieszczając piłkę w siatce. W 88 minucie błąd w polu karnym popełnił Erik Janża i arbiter wskazał na „wapno”. Egzekutor  popisał się co prawda skutecznością, ale to było wszystko, na co tego dnia było stać zespół Lechii a  Michal Gasparik zanotował udany debiut na trenerskiej ławce!

Lechia - Górnik w liczbach

  • W Gdańsku: 26 meczów, 11 wygranych Lechii, 8 remisów i 7 wygranych Górnika. Bramki 34:23 dla Lechii     

  • W Zabrzu: 29 meczów, 14 wygranych Górnika, 9 remisów i 6 porażek. Bramki 46:30 dla Górnika

  • Razem: 54 mecze, 21 wygranych Górnika, 17 remisów, 17 wygranych Lechii. Bramki 69-64 dla Górnika

Autor: Marek Dziechciarz

Sponsorzy i partnerzy

Sponsor główny

STS

Partner strategiczny

Madej Wróbel - Wędliny

Partnerzy

EnviesaAMIOKumho TireOptymer TradePeaky BarberStanleyTatoo by PeakyZARYS International GroupAAA AutoCorrendon AirlinesHatomiManufaktura MilanNTIOSHEEDMT ProgressKapicaDe SilvaForsecIzi ProjektKagrexMoto TruckSo InvestSUNFALLVoltrogPsiBufetCub CadetFuchs

Oficjalny Partner Motoryzacyjny

Toyota Czajka

Sponsor techniczny

Reebok

Oficjalny browar

Browar Racibórz

Partner Technologiczny

GreenGo Group

Rozgrywki

Ekstraklasa