![Piłkarze walczą o piłkę na boisku podczas meczu. [960dfedadf09]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f96-84fd-730f-a68d-0fb126c671c5.jpg?width=960&format=webp)
Liga Europy nie dla Trójkolorowych. Górnik - Ferencvaros 1:1
Górnik odpada z eliminacji do Ligi Europy po remisie z węgierskim Ferencvarosem 1:1.
Górnicy grali z sercem i wielkim zaangażowaniem. Przez zdecydowaną większość meczu gospodarze tego spotkania mieli dużą przewagę. Zawiodła jednak skuteczność, choć straty udało się odrobić jeszcze przed przerwą. Zacznijmy jednak od początku.
Już w pierwszym fragmencie meczu świetnie zachował się Erik Janża, który bardzo dobrze zagrał do Erika Prekopa. Jego strzał minął jednak bramkę. W odpowiedzi goście zaangażowali do pracy bramkarza Górnika. W 9. minucie Philippe Schulze popisał się świetnią interwencją po uderzeniu z rzutu wolnego Philippe Rommensa. Kolejne minuty to znowu dwie doskonałe sytuacja dla Górnika. Najpierw swoich sił z dystansu spróbował Maksym Khlan, a parę minut później Josema. Końcówka pierwszej części gry przypominała domowe starcie Fenerbahçe, zarówno pod kątem gry, jak i atmosfery. W 37 minucie w dobrej sytuacji ponownie znalazł się Prekop, przegrywając pojedynek z bramkarzem. Kilka minut później groźnie z wolnego strzelał. Kibice doczekali się gola w doliczonym czasie gry. W polu karnym gości faulowany był Paulo Bernardo. Do jedenastki podszedł Kacper Urbański, który w pewnym stylu pokonał Denesa Dibusza. Trójkolorowi schodzili na przerwę zadowoleni i pełni wiary w końcowy sukces.
![Piłkarze walczą o piłkę w trakcie meczu na stadionie. [a9beca89e53f]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f96-7a44-7054-9881-e5a879bc40c0.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
W pierwszych minutach po zmianie stron lepiej dysponowani byli zabrzanie. Konkretów pod bramką rywali było jednak zdecydowanie mniej niż w pierwszej części gry. Aktywni na skrzydłach byli zarówno Khlan, jak i Federico. Nie udało się jednak przekuć tego na konkrety. Mimo tego to nasz zespół kontrolował ten pojedynek. Jak się okazało do czasu... W 82. minucie goście doprowadzili do wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i interwencji bramkarza piłkę do własnej bramki skierował pechowo Michal Sáček. Górnicy co prada jeszcze próbowali, ale stracona bramka wyraźnie podcięła im skrzydła. Trójkolorowych mają jeszcze jedną, ostatnią szansę, dwumecz o Ligę Konferencji z AS Monaco. W przyszłym tygodniu zmierzymy się w Zabrzu.
![Piłkarz w neonowym stroju łapie piłkę nad rywalami w meczu. [382b0ac20547]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f96-8076-7162-b671-bdd671988d1e.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Tymczasem najbliższy mecz już w niedzielę. Na Arenie im. Ernesta Pohla o godzinie 20:15 podejmiemy krakowską Wisłę.
Górnik Zabrze - Ferencvaros 1:1 (1:0)
1:0 - Urbański (k) 45'+1'
1:1 - Sacek (sam) 82'
Górnik Zabrze: Schulze - Sacek, Janicki, Josema, Janża (Zmrzly 89') - Dietz, Bernardo (Sadilek 79'), Urbański, Federico (Ismaheel 79'), Chłań (Ikia Dimi 89') - Prekop
Trener: Michal Gasparik
Ferencvaros: Dibusz - Osváth, Raemaekers, Gómez, Cadu )Zohore 93'), Rommens (Nagy A. 59'), Corbu, Kaniczowski (Keita 59'), Zachariassen, Joseph (Kodro 93'), Yusuf (O'Dowda 73').
Trener: Balazas Borbely
Sędzia: Andrea Colombo (Włochy)
Żółte kartki: Osvath, Gomez.
Widzów: 23 348

