![20251018_KP_PF_043.jpg [402da11d1295]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a056-2aec-7476-b470-aae981f503de.jpg?width=960&format=webp)
Marcel Łubik: Nie wiem, czy jestem bohaterem. Cały zespół walczył do końca
Po ostatnim gwizdku meczu z Koroną dziennikarze rozmawiali między innymi z Marcelem Łubikiem, który w pierwszej połowie obronił rzut karny.
Mimo świetnej postawy młody bramkarz nie czuje się bohaterem swojej drużyny, za to woli zwrócić uwagę na zespołowość, ale też podkreśla słabą grę w pierwszej połowie.
- Nie wiem, czy jestem bohaterem, cały zespół walczył dzisiaj do końca. Trzeba powiedzieć, że pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo słaba. Chyba najsłabsza do tej pory. Tak jest w piłce czasami, wyszliśmy z tego po przerwie. Przeprowadziliśmy bardzo dobre zmiany. Każdy walczył do ostatniej sekundy. Czułem i wierzyłem, że damy radę strzelić bramkę. Szkoda, że jedną, ale dziś trzeba zadowolić się remisem (...) Taki punkt może ukazać się bardzo ważny w kontekście całego sezonu.
Przedstawicieli mediów interesował przebieg obronionej przez bramkarza jedenastki z jego perspektywy: - Co do karnego to oczywiście zawsze analizujemy rywali. Wiedziałem, że Błanik strzela w tę stronę. W ostatnim momencie zauważyłem, że jakby zwolnił, więc czułem, że chce bardziej w środek strzelić. Nie mogłem się już całkiem wybić, musiałem trzyma nogi przy ziemi i udało mi się nogą uratować piłkę.
![20251018_KP_PF_142.jpg [9c9254f0211e]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a056-26f9-7195-927b-4dd0a4601cdc.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
W końcówce meczu młodzieżowy reprezentant Polski ruszył również w pole karne rywali, chcąc pomóc zespołowi w doprowadzeniu do wyrównania: - Oczywiście taki był cel. Mogłem pomóc. Sprawić, by ktoś z rywali skupił się na mnie, a w decydującym momencie Rafał Janicki został wolny.
Marcel szukał też przyczyny gorszej dyspozycji w pierwsej połowie: - Boisko było trudne, do tego wiatr i deszcz. Chcieliśmy grać ofensywnie, naszą piłkę przez środek. Niestety w tych warunkach to nam nie wychodziło. Korona też grała głównie długimi piłkami i walczyła. Musieliśmy to zaakceptować i starać się grać tak samo.
W ostatnich dniach Łubik zaliczył dwa mecze w kadrze młodzieżowej z czystym kontem. Wczoraj udany mec w Kielcach. To dla niego udany czas. On sam jednak odnosi się do tego z pokorą:
- Czas na wielkie chwile dopiero przyjdzie. Teraz trzeba ciężko pracować, skupić się na tym co jest tu i teraz i cieszyć się chwilą, ale patrzeć do przodu.

