![20240721_PF_PJ074+%281%29.jpg [d4e1b2c6a601]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0afac-bda8-73e5-956c-914e29b84bcf.jpg?width=960&format=webp)
Mecz pod znakiem debiutów
Choć inauguracja ligowych zmagań nie poszła po myśli piłkarzy i kibiców Górnika, to jednak warto odnotować fakt licznych debiutów w barwach "Trójkolorowych".
Niedzielny mecz z Lechem był debiutancki dla sześciu nowych piłkarzy Górnika. Aż czterech z nich wybiegło w wyjściowej jedenastce. Spotkanie od pierwszego gwizdka rozpoczęli Manu Sanchez, Josema, Patrik Hellebrand i Aleksander Buksa. Tuż po przerwie na boisku pojawił się Luka Zahović, a najpóźniej - bo w 68. minucie - na placu gry zameldował się Lukas Ambros. To jednak nie koniec. Jeżeli bowiem weźmiemy pod uwagę tylko mecze ligowe, to możemy mówić o jeszcze jednym debiucie. Michał Szromnik oczywiście zaliczył w poprzednim sezonie trzy mecze w barwach Górnika, ale wszystkie w rozgrywkach Fortuna Pucharu Polski. Ta niecodzienna sytuacja udowadnia, że w Zabrzu na starcie sezonu możemy mówić o mocno odmienionym zespole.
![20240721_PF_PJ048+%282%29.jpg [dd80c1753a48]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0afac-b8c2-72a1-a511-49ca976e33b3.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
W ślad za licznymi debiutami wzrosła oczywiście liczba piłkarzy reprezentująca Górnika w meczach na najwyższym szczeblu od momentu powstania. Od niedzieli wynosi ona 551 nazwisk, a zamyka ją młodziutki czeski pomocnik, Lukas Ambros. Jak długo utrzyma się w niezmienionym kształcie? Czas pokaże.
To jednak tylko ciekawostka statystyczna. Najważniejsze jest, aby nowy zespół jak najszybciej złapał wspólny rytm. Najlepiej już w najbliższym meczu z Puszczą.

