Piłkarze walczą o piłkę w meczu na zatłoczonym stadionie. [039303cf210e]
Historia

Motor - Górnik: Nie oglądamy się za siebie! [Historia meczów]

Zwycięstwo z Koroną pokazało moc Górnika. Zespół jest już lepiej zgrany, bardziej skuteczny, ale przede wszystkim w grze naszych piłkarzy widać coraz większą pewność. Teraz Górnika czeka rywalizacja z Motorem, pojedynek, w którym trzeba wygrać i przed trzytygodniową przerwą w rozgrywkach, jeszcze wygodniej zasiąść w fotelu lidera ekstraklasy.

Dawno temu w fabryce samochodów

W 1950 grupa pracowników zatrudnionych przy budowie Fabryki Samochodów Ciężarowych w Lublinie założyła w miejsce istniejącego Metalowca Lublin Związkowe Koło Sportowe „Stal”, siedem lat później przemianowany na Robotniczy Klub Sportowy Motor Lublin. W 1968 roku zespół, który rozgrywki rozpoczynał od A klasy awansował do II ligi. Awans do elity był na wyciągniecie ręki w 1974 roku, jednak w ostatniej kolejce lublinianie nie sprostali Stomilowi… To co wówczas się nie udało, ziściło się 6 lat później. Po tym awansie Motor gościł wśród najlepszych do roku 1992, jednak w tym okresie aż trzykrotnie zaznawał goryczy degradacji i… dwukrotnie szybko awansował z powrotem! Jednak kolejne lata przyniosły kibicom „motorowców” istną huśtawkę nastrojów, bowiem był czas, kiedy ich ulubieńcy rywalizowali w IV lidze. Ich cierpliwość została nagrodzona dopiero w tym roku, kiedy Lublin mógł fetować już czwarty awans Motoru do elity.

Drugoligowe początki

Pierwsza rywalizacja Górnika z Motorem na szczeblu centralnym miał miejsce w II lidze (obecna I). Niestety, w 1978 roku Górnik niespodziewanie zakończył pierwszoligowe rozgrywki na ostatnim miejscu w tabeli i musiał walczyć o ponowny awans. A początek rywalizacji nie był wcale optymistyczny, na cztery mecze nasz zespół 2 wygrał i 2 przegrał, no cóż, trzeba było uczyć się gry w II lidze… W kolejnym do Zabrza przyjechała ekipa z Lublina. Goście dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, ale najpierw Emil Szymura a potem Ireneusz Lazurowicz zdołali doprowadzić do remisu. Po tym trafieniu w ciągu dziesięciu minut zabrzanie jeszcze dwukrotnie znaleźli drogę do bramki Motoru (Stanisław Gzil i Jarosław Marcinkowski), zwyciężając 4:2, i do końca rundy jesiennej stracili już tylko jeden punkt! To był typowy mecz „na przełamanie” . Nie było wątpliwości, kto awansuje.

Rewanż za dwa lata

W kolejnym sezonie awansował Motor i dwa lata po tamtym spotkaniu obydwie ekipy stanęły naprzeciwko siebie. Tym razem w Lublinie. Niestety, miasto nie było gościnne dla naszych graczy. Fakt, Górnik w tamtym okresie był w fatalnej formie i to było widać w boiskowych poczynaniach. Miejscowi aż trzykrotnie „dziurawili” bramkę strzeżona przez Waldemara Cimandera. A wynik ponownie otworzył Przybyła, piłkarz, który w poprzednim spotkaniu w Zabrzu dwukrotnie celnie strzelał… W spotkaniu rewanżowym zagrożony spadkiem Górnik zdobył cenne punkty po jedynym golu autorstwa Edwarda Sochy.

Piękne lata osiemdziesiąte

Lata osiemdziesiąte to drugi złoty okres klubu. Rywalizacja z lublinianami z reguły przynosiła komplet punktów, choć na zakończenie sezonu1986/87, który zakończył się kolejnym mistrzostwem, kibice zgromadzeni na zabrzańskim stadionie, musieli przełknąć gorzka pigułkę. W ostatnim meczu sezonu miała być wielka feta, a wyszła z tego typowa piłkarska chałtura… Goście, już wcześniej pogodzeni z degradacją wkładali w swoje poczynania znacznie więcej sił i serca, więc zasłużenie wywieźli z Zabrza dwa punkty, zwyciężając 2:1. To właśnie przed tym spotkaniem pożegnano specjalnymi pucharami Waldemara Matysika i Andrzeja Pałasza, którzy w nowym sezonie mieli grać za granicą. 

Lubelskie ostatki

Zespół z Lublina dosyć szybko pozbierał się po spadku i dwa lata później awansował. Jednak sezon 1991/92 był ostatnim , gdy Motor rywalizował w futbolowej elicie. I to pożegnanie lubelsko-zabrzańskiej rywalizacji wypadło blado, bowiem w dwóch rozegranych meczach kibice w Zabrzu i w Lublinie goli nie zobaczyli. Kiedy lubelski klub przechodził różne koleje losu w następnych latach, Górnik również zliczał wzloty i upadki. I właśnie w takich okolicznościach doszło do - jak do tej pory, ostatniej rywalizacji tych zespołów. Sezon 2009/10 Górnik spędzał na zapleczu ekstraklasy, natomiast Motor w zasadzie był pierwszoligowym beniaminkiem. W zasadzie, ponieważ zespół spadł z ligi, ale po wycofaniu się z rozgrywek GKS-u Jastrzębie, PZPN zadecydował, że w pierwszej kolejności GKS zastąpi najwyżej sklasyfikowany zespół spośród spadkowiczów I ligi, a więc… Motor. To stosunkowo niedawne wydarzenia, więc pamiętamy jak ciężką walkę o awans stoczyli „trójkolorowi”. Jesienią w pierwszym meczu Górnik wygrał w Zabrzu 2:1 a decydującego o zwycięstwie gola zdobył w 89. Minucie Grzegorz Bonin. Spotkanie rewanżowe nasi piłkarze po prosu musieli wygrać, aby myśleć o awansie. I faktycznie, w Lublinie nie zawiedli. Druga połowa była zabójcza dla gospodarzy. Najpierw Tomasz Zahorski otworzył wynik rywalizacji, a potem w ciągu dwóch minut dwukrotnie do lubelskiej bramki trafiał Adrian Świątek.

Zabrzańskie ślady

Motor grał w ekstraklasie tylko dziewięć sezonów, ale może poszczycić się piłkarzami dużego formatu. To właśnie tam swoje kariery rozpoczynali Władysław Żmuda i Jacek Bąk. Także profesjonalną karierę w Motorze rozpoczynał Robert Grzanka, który zdobył w RFN wicemistrzostwo Europy U-18 a w latach 1987-1989 grał w Górniku, zdobywając mistrzostwo i Superpuchar. W 1975 roku z Motoru do Zabrza trafił bardzo solidny defensor Adam Popowicz, który przez trzy sezony grał w naszym klubie. I na koniec ciekawostka. 30 lipca 1995 roku w szwajcarskim Vevey rozegrano towarzyskie spotkanie Motoru Lublin i Realu Madryt! Mecz zakończył się porażką lublinian 0:7. A co to ma wspólnego z Górnikiem? Ten mecz zorganizował Władysław Kozubal, były prezes naszego klubu, zajmujący się wówczas menedżerką. Miał on zobowiązania wobec Motoru, a chodziło o niedoszły transfer zawodnika Motoru do szwajcarskiego Lausanne-Sports. Kozubal pomagał w organizacji obchodów 90-lecia istnienia klubu z Vevey, partycypując w kosztach sprowadzenia do Szwajcarii drużyny z Madrytu. Warunek był jeden. Real miał zagrać z Motorem i faktycznie tak się stało.

Po 32 latach banicji zespół Motoru powrócił do grona najlepszych. W pierwszym meczu w Lublinie Górnik doznał porażki 0:1 ale w rewanżu nasi piłkarze wzięli srogi rewanż wygrywając 4:0. . Goście mieli okazję do zdobycia bramki honorowej, ale na przeszkodzie stanął Filip Majchrowicz, który dwukrotnie obronił (drugi powtórzony) rzuty karne wykonywane przez Piotra Ceglarza!.

Pierwszy pojedynek ostatniego sezonu rozegrany w Zabrzu był jedocześnie trzynastą rywalizacja z Motorem na własnym boisku. I niestety trzynastka okazała się pechowa, bowiem „trójkolorowi” ulegli gościom 0:1 po golu N'Diaye  zdobytym w 58. minucie. Pierwsza połowa przebiegła pod dyktando Motoru Lublin. Druga odsłona była zdecydowanie lepsza, jednak po uzyskaniu prowadzenia gracze z Lublina zagęścili defensywę, przez która trudno było się przebić naszym piłkarzom, którzy bili jednak głową w mur, dośrodkowania wybijali obrońcy, a strzały odbijały się od nóg przeciwników. 
Spotkanie rewanżowe nie było porywającym widowiskiem. Piłkarze trenera Michala Gasparika pokazali się z bardzo dobrej strony w defensywie, nie pozwalając rywalom na oddanie celnego strzału, ale z kolei naszemu zespołowi zabrakło skuteczności . Gospodarze mieli optyczna przewagę, Górnik więcej strzelał , ale widowisko ostatecznie zakończyło się rezultatem bezbramkowym.

Górnik – Motor w liczbach:

  • w Zabrzu 13 meczów 7 wygranych - 4 remisy - 2 porażki bramki 24:10

  • w Lublinie 13 meczów 4 wygrane - 6 remisów - 3 porażki bramki 13:7

  • razem 26 meczów 11 wygranych – 10 remisów – 5 porażki bramki 37:17


Autor: Marek Dziechciarz

Sponsorzy i partnerzy

Sponsor główny

STS

Partner strategiczny

Madej Wróbel - Wędliny

Partnerzy

EnviesaAMIOKumho TireOptymer TradePeaky BarberStanleyTatoo by PeakyZARYS International GroupAAA AutoCorrendon AirlinesHatomiManufaktura MilanNTIOSHEEDMT ProgressKapicaDe SilvaForsecIzi ProjektKagrexMoto TruckSo InvestSUNFALLVoltrogPsiBufetCub CadetFuchs

Oficjalny Partner Motoryzacyjny

Toyota Czajka

Sponsor techniczny

Reebok

Oficjalny browar

Browar Racibórz

Partner Technologiczny

GreenGo Group

Rozgrywki

Ekstraklasa