231106HER031.jpg [a09e822419fd]
Pozostałe

Poprawić skuteczność. Zapowiedź meczu z Cracovią

Strata punktów w Częstochowie rozczarowała sympatyków Górnika , ale trzeba pamiętać, że zespół trochę przetrzebiły kontuzje, co niewątpliwie odbiło się na grze Trójkolorowych. Miejmy nadzieję, że te kłopoty już za nami, bowiem w piątek czeka nas trudny pojedynek z Cracovią, która w tym sezonie jest zespołem nieco nieobliczalnym, a w spotkaniach wyjazdowych, tylko Raków ma na koncie więcej zwycięstw niż Pasy. Łatwo nie będzie, ale jeśli nasi piłkarze poprawią skuteczność….

Niemoc Pasów

Z Cracovią do tej pory rywalizowaliśmy w lidze 52 razy.  4 mecze zostały rozegrane na drugim froncie a 48 w najwyższej klasie rozgrywkowej. Patrząc na bilans nie sposób nie zauważyć, że krakowski team jest dla zabrzan jednym z najwygodniejszych rywali. Po raz pierwszy oba zespoły zagrały w pamiętnym 1955 roku, kiedy to Górnik awansował do pierwszej ligi (dzisiejszej ekstraklasy). Zarówno spotkanie rozegrane w Zabrzu, jak i rewanżowe w Krakowie zakończyły się zwycięstwem Trójkolorowych - 2:0 i 4:1. Autorem pierwszego gola (a także drugiego) w premierowej konfrontacji obu zespołów był Henryk Szalecki. Po trzech latach te drużyny spotkały się po raz pierwszy na szczeblu pierwszoligowym. Piłkarze Górnika byli w tym momencie już aktualnymi mistrzami kraju. Co interesujące - zarówno mecz i rewanż wygrał Górnik w identycznym stosunku 5:1. Również następne sezony przynosiły tryumf zabrzańskiemu zespołowi. W 1962 roku nasz zespół zdeklasowali rywali przy Roosevelta, wygrywając aż 9:0 a bohaterem meczu był zdobywca sześciu goli - Ernest Pohl. Pierwszy punkt w rywalizacji z Górnikiem piłkarze Cracovii zdobyli dopiero w 1969 roku, remisując w Krakowie 1:1 a wyrównujące trafienie uzyskali na dwie minuty przed zakończeniem spotkania. Fakt ten miał miejsce dopiero w jedenastej potyczce na szczebli pierwszej ligi. Na zwycięstwo Pasy musiały poczekać znacznie dłużej. Aż do kwietnia 2007 roku! Wtedy wygrali na swoim stadionie 3:1, skutecznie rewanżując się za porażkę 1:5 jesienią w Zabrzu (nota bene ten zwycięski mecz obfitował w przepiękne bramki Artura Prokopa (2), Tomasza Moskala (2) oraz Dariusza Stachowiaka). 

vlcsnap-2025-02-27-09h54m17s131.png [75b01240a673]

Pomogli...w spadku

Sezon 2008/09 przyniósł naszemu zespołowi drugi w historii spadek. Zespołem z którym do końca rywalizowaliśmy o pozostanie w ekstraklasie była właśnie Cracovia. W czternastej kolejce ulegliśmy przy Roosevelta 0:2. Tym samym była to pierwsza w historii wygrana piłkarzy Cracovii w Zabrzu. W przedostatniej kolejce nasi piłkarze grali arcyważny mecz rewanżowy.  Cracovia, Lechia i Górnik miały na koncie po 28 punktów, Arka - 26 a łódzki ŁKS był już zdegradowany.  Niestety, bezbramkowy rezultat nic naszym piłkarzom nie dawał. Kiedy w ostatniej kolejce Moskała z Cracovii strzelił w 82 minucie wyrównującego gola Lechowi w Poznaniu, który miał już zagwarantowane miejsce w europejskich rozgrywkach, wiadomo było, że Górnika uratować może tylko cud. Cudu jednak nie było...

Były także emocje   
           
W sezonie 2019/20  w pierwszym spotkaniu na stadionie im. Józefa Kałuży padł wynik remisowy 1:1. Prowadzenie naszemu zespołowi dał w trzynastej minucie Szymon Matuszek. Jednak kilka minut przed zakończeniem pierwszej połowy gospodarze wyrównali po strzale Dytiatjewa.  I taki rezultat utrzymał się do końcowego gwizdka. Spotkanie rewanżowe rozegrano szóstego marca i było ono ostatnim przed niespodziewaną,  prawie jedenastotygodniową przerwą w rozgrywkach spowodowaną epidemią. A było to bardzo emocjonujące widowisko. Prowadzenie dał „pasom” już w piątej minucie Lopez. W dwudziestej szóstej wyrównał Jesus Jimenez i takim rezultatem zakończyła się pierwsza odsłona. Po przerwie na prowadzenie wyszedł Górnik po golu Erika Jirki, ale już kilka minut później wyrównującą bramkę zdobył Helik. Jednak nasz zespół nie dał za wygraną, w siedemdziesiątej pierwszej minucie po strzale debiutującego w barwach Górnika, bardzo aktywnego - Stávrosa Vassilantonópoulosa piłka po raz trzeci znalazła drogę do bramki Cracovii. Taki rezultat utrzymał się do końca rywalizacji.               

W pierwszym spotkaniu poprzedniego sezonu (jednocześnie ostatnim rozegranym w Zabrzu), Górnik po dwóch kolejnych ligowych zwycięstwach był faworytem. Pierwsza odsłona zdobyczy bramkowych nie przyniosła, a przebieg rywalizacji był dosyć wyrównany. Drugie 45 minut to przewaga Trójkolorowych, która w końcu przyniosła efekt. W 82 minucie z prawej strony dośrodkowywał Damian Rasak, piłka przeleciała prawie przez całe pole karne, jednak we właściwym miejscu stał Paweł Olkowski, który skierował ją do siatki rywali. Trener Jan Urban miał wyczucie, bowiem ten piłkarz wszedł na boisko zaledwie sześć minut wcześniej. Rezultat do końca nie uległ zmianie dzięki Danielowi Bielicy, który minutę przed zakończeniem spotkania popisał się fantastyczną interwencją. O rewanżu na stadionie Cracovii chcemy zapomnieć, aczkolwiek rezultat 5:0 dla gospodarzy nie tyle  był wynikiem kompromitującej gry Górnika, a tym, że  Pasom w tym dniu wszystko wychodziło.  Tak to już  w sporcie bywa….

Pierwsza rywalizacja obecnego sezonu przyniosła sporo emocji. Górnik od początku uzyskał lekką przewagę, ale miał problemy ze stwarzaniem okazji. W 20. minucie nasi gracze jednak perfekcyjnie rozegrali rzut rożny. Taofeek Ismaheel podał do Damiana Rasaka a ten umieścił piłkę w bramce Cracovii.  Gospodarze szybko jednak doprowadzili do remisu. Ale kilka minut później Ismaheel dostał świetne podanie od Erika Janży i skutecznie wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem. Od 57. minuty nasz zespół był zmuszony grać w osłabieniu, bowiem czerwoną kartką został ukarany Rafał Janicki.  Od tego momentu miejscowi uzyskali sporą przewagę a efektem tego był gol wyrównujący. W 78. minucie „pasy” wywalczyły  rzut rożny. Po dośrodkowaniu  Ghita trącił piłkę głową tak, że trafiła ona w głowę Manu Sancheza i wpadła do bramki, ustalając końcowy wynik tej konfrontacji.

20240824PF_MA9860.jpg [f26ba0d2941e]

Górnik - Cracovia w liczbach:

           

  • W Zabrzu:      27 meczów,     18-2-6,   bramki 51:21        
  • W Krakowie:  28 meczów,     12-7-9,   bramki 45:42       
  • Razem:            54 mecze         30-9-15, bramki 96:63 

opr. Marek Dziechciarz

Sponsorzy i partnerzy

Sponsor główny

STS

Partner strategiczny

Madej Wróbel - Wędliny

Partnerzy

EnviesaAMIOKumho TireOptymer TradePeaky BarberStanleyTatoo by PeakyZARYS International GroupAAA AutoCorrendon AirlinesHatomiManufaktura MilanNTIOSHEEDMT ProgressKapicaDe SilvaForsecIzi ProjektKagrexMoto TruckSo InvestSUNFALLVoltrogPsiBufetCub CadetFuchs

Oficjalny Partner Motoryzacyjny

Toyota Czajka

Sponsor techniczny

Reebok

Oficjalny browar

Browar Racibórz

Partner Technologiczny

GreenGo Group

Rozgrywki

Ekstraklasa