![20240726PF_KP00056.jpg [91cc39e20992]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0afab-ed45-77fa-8b41-1bf64a570208.jpg?width=960&format=webp)
Punkt na wyjeździe. Puszcza – Górnik 2:2
W meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Górnik Zabrze zremisował w Krakowie z Puszczą Niepołomice 2:2. Gole dla „Trójkolorowych” zdobyli Manu Sanchez oraz Damian Rasak.
Stadion Cracovii od dawna nie był dla zabrzan szczęśliwy niezależnie od tego, czy rywalizowaliśmy z rzeczywistymi gospodarzami obiektu, czy też z grającą tam gościnnie Puszczą. Na wygraną przy ulicy Kałuży Górnik czeka dobrych kilka lat. … dziś przełamanie było blisko, choć do pełni szczęścia zabrakło jednej bramki.
Trener Jan Urban zdecydował się na kilka zmian w składzie w porównaniu z meczem z Lechem. W wyjściowym składzie mecz zaczęli Erik Janża, którego zabrakło w Poznaniu, ale również Filipe Nascimento, Luka Zahović i Nikodem Zielonka, którzy w minioną niedzielę zagrali w drugiej połowie meczu.
![20240726PF_KP00030+%281%29.jpg [819a9a9f4b04]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0afab-dc7a-73f9-855a-6392bebee701.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Pierwsze minuty po rozpoczęciu były dość spokojne. Co prawda nieco częściej przy piłce utrzymywali się gospodarze, ale nie przerodziło się to w żadne groźniejsze sytuacje. Za to już pierwsza groźna akcja przyniosła bramkę Górnikowi. Po dośrodkowaniu Luki Zahovicia głową uderzał Manu Sanchez. Kevin Komar co prawda popisał się świetnym refleksem i wygarnął piłkę, ale jak się okazało już zza linii bramkowej. Zabrzanie mogli cieszyć się z prowadzenia. Strzelony gol wprowadził sporo spokoju w grze „Trójkolorowych”, którzy w kolejnych minutach kontrolowali przebieg meczu.
![20240726PF_KP00139.jpg [192a3f0e7437]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0afab-e0a7-7112-8e1c-db050e5740e2.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
W 23. minucie świetnym przerzutem piłki popisał się Lukas Podolski. Piłka trafiła wprost pod nogi Soichiro Kozukiego, Japończyk złamał do środka i oddał strzał, który minął prawy słupek bramki Puszczy. Dwie minuty później gospodarze co prawda umieścili piłkę w siatce Górnika po strzale Mateusza Radeckiego, ale na szczęście sędzia dopatrzył się faulu na Josemie. W 31. Minucie bliski szczęścia był Mateusz Cholewiak. Ale jego strzał skutecznie zablokował Rafał Janicki. Górnicy skutecznie się bronili, ale „Żubry” z minuty na minutę były coraz groźniejsze. Do przerwy wynik nie uległ zmianie. Liczna grupa kibiców z Zabrza miała powody do satysfakcji, choć pewnie każdy pamiętał przebieg poprzednich meczów z Niepołomicami, gdzie nasz zespół również otwierał wynik meczu.
![20240726PF_KP00081.jpg [414f27bc8190]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0afab-e4e0-779e-9fda-59580aeaec2c.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Niestety demony z przeszłości powróciły po zmianie stron. Lepiej zaczęli gospodarze, co znalazło potwierdzenie w 52. minucie. Lee Jin-Hyun doskonale dośrodkował do Michalisa Kossidisa, a nowy nabytek „Żubrów” uderzył głową w sposób bezbłędny i na tablicy wyników wyświetlił się remis. Górnicy skutecznie odpowiedzieli po trzech minutach. Po krótkim zagraniu Kozukiego na strzał zdecydował się Damian Rasak. Piłka odbiła się jeszcze od Romana Yakuby i wpadła do siatki. Niestety ekipa Jana Urbana bardzo krótko cieszyła się z prowadzenia. W 60. Minucie po kilku główkach w polu karnym piłka spadła ostatecznie pod nogi Jakuba Serafina, który huknął nie do obrony. W ciągu ośmiu minut kibice obejrzeli trzy bramki … Istny rollercoaster! To jednak nie był koniec emocji. Kilka chwil później Lee popisał się groźnym uderzeniem … na szczęście posyłając piłkę obok bramki Szromnika. Górnicy mogli ponownie objąć prowadzenie w 73. Minucie za sprawą Lukasa Podolskiego, który potężnie uderzył z rzutu wolnego. Kapitalnie w bramce gospodarzy spisał się Komar. W końcowym kwadransie nieźle spisywał się Lukas Ambros, który był bardzo aktywny po wejściu na boisko. W 80. minucie trzecią bramkę powinni zdobyć gospodarze. Po akcji i strzale Serafina oraz interwencji Michała Szromnika, piłkę dobijał Michał Kieliś, ale z bliskiej odległości trafił w słupek. Swoją szansę w 84. Minucie miał również Taofeek Ismaheel, a tuż po nim bardzo aktywny w tym meczu Filipe Nascimeto. Niestety w końcowych minutach mimo starań niewiele się zmieniło i ostatecznie Górnik zremisował na wyjeździe Puszczą 2:2.
![20240726PF_KP00159.jpg [a62461758afd]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0afab-e9b3-70c4-bae4-4e05d3cad982.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Puszcza Niepołomice – Górnik Zabrze 2:2 (0:1)
Bramki: Michalis Kosidis 52’, Jakub Serafin 60’ – Manu Sanchez 10’, Damian Rasak 56’
Puszcza: Komar – Yakuba, Stępień (Kieliś 77’), Lee, Cholewiak (Tomalski 77’), Serafin (Szymonowicz 89’), Radecki (Hajda 77’), Sipl’ak (Kossidis 46’), Craciun, Abramowicz, Revenco
Górnik: Szromnik – manu Sanchez, Janicki, Josema, Janża, Kozuki (Lukoszek 79’), Rasak, Nascimento (Hellebrand 89’), Zielonka (Ambros 62’), Podolski ( Ismaheel 79’), Zahović (Buksa 62’)
Żółte kartki: Stępień – Zielonka, Podolski
Sędzia: Danie Stefański (Bydgoszcz)
Frekwencja: 2620

