![Piłkarz w niebiesko-białym stroju na murawie boiska podczas meczu. [dafbf544892d]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a09f23-4377-722b-8bee-fc1c6804d52b.jpg?width=960&format=webp)
Rafał Janicki: Fajnie, że wróciliśmy do naszej gry
Dla doświadczonego obrońcy był to mecz szczególny. Zdobył bramkę przyczyniając się do awansu Górnika, a jednocześnie zagrał w mieście dla siebie bardzo bliskim i przeciwko drużynie, w której wchodził w dorosłą piłkę. Po ostatnim gwizdku Radał Janicki dzielił się swoimi wrażeniami z przedstawicielami mediów.
Myślę, że kontrola w tym meczu od początku była po naszej stronie. Mi się przytrafił mały błąd z początku i Lechia stworzyła sytuacje. Później już przewaga i kontrola Górnika. Tworzyliśmy sytuacje bramkowe i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.
Tymi słowami 33-latek podsumował dzisiejsze starcie w ramach STS Pucharu Polski. Dziennikarzy interesowało również co wpłynęło na pozytywną przemianę zespołu w porównaniu z ostatnimi spotkaniami.

- To tylko można się cieszyć, że zagraliśmy inaczej i lepiej. To prawda, że ostatnie mecze nie były najlepsze w naszym wykonaniu. Fajnie, że wróciliśmy do naszej gry, do tego co potrafimy. Mamy jednak jeszcze jedno zadanie do wykonania. Na pewno teraz w szatni będziemy się cieszyć, ale później już regeneracja i przygotowania do piątku.
Sytuacja kadrowa wymusiła na trenerze Michale Gaspariku kilka zmian. Rafał zagrał u boku Maksymiliana Pingota, a przed sobą w pomocy miał między innymi młodziutkiego Francuza, Bastiana Donio. Jak ocenił tę sytuację?
Mamy taką szeroką kadrę, że Pingot, czy Donio czekali na swoją szansę. Taka kolej rzeczy, że w trakcie sezonu piłkarze wypadają przez kontuzje, czy z innych powodów. Musieliśmy sobie poradzić bez ważnych zawodników, ale jak widać zmiennicy dali radę i chwała im za to i oby w kolejnych meczach Ci, którzy nie będą mogli zagrać, dostawali takie zmiany jak dzisiaj.
![Piłkarze w trakcie meczu, jeden w zielono-białym stroju, drugi w niebieskim. [19aa1fa76c23]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a09f23-3f2e-743d-84fd-0a09c842e7d3.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Obrońca Górnika odniósł się również do sentymentalnego powrotu do Gdańska.
Zagrać tu to fajne uczucie. Trochę czasu tutaj spędziłem. Tak naprawdę zaczynałem swoją karierę tutaj, w przyszłości po zakończeniu grania właśnie tu planuję życie. Wszystkie moje drogi prowadzą do Gdańska i z szacunku do Lechii nie celebrowałem tym razem strzelenia bramki.

