20241124xPF_MB258.jpg [5233c0c04894]
Pozostałe

Rafał Janicki i Filip Prebsl przed meczem z Cracovią

Na tradycyjnym przedmeczowym spotkaniu z mediami na pytania dziennikarzy odpowiadali Rafał Janicki oraz Filip Prebsl.

Rafał Janicki na wstępie odniósł się do dorobku punktowego zabrzan w rundzie rewanżowej: - Nie jestem zadowolony z dorobku punktowego. Cztery punkty w czterech tegorocznych meczach to na pewno nie jest to, czego oczekiwaliśmy. Myślę, że gdyby tych punktów było sześć, to ten stan byśmy zaakceptowali. Która strata punktów bolała najbardziej? Na pewno w meczu z Puszczą, bo ostatnio w Częstochowie nie stworzyliśmy żadnych klarownych sytuacji, by po straconej bramce móc wyrównać - powiedział 32-latek. 

Dziennikarzy interesowała również opinia doświadczonego obrońcy o naszym najbliższym rywalu: 

- To zespół, który jest bardzo groźny, nie kalkulują, chcą wygrać niezależnie z kim grają. Na pewno ciężki mecz przed nami, ale gramy u siebie i chcemy wrócić do lepszej gry, a przede wszystkim zależy nam, by punktować bardziej regularnie, niż na początku roku. Do końca sezonu jeszcze sporo grania. Jak złapiemy nasz rytm, to i wyniki przyjdą. I to na tym się powinniśmy skupić - powiedział Rafał Janicki.

Janicki ma świadomość, że rywal jes trudny, ale słusznie zauważa, że gorsze mecze z Pasami przydarzały się Trójkolorowym głównie w Krakowie: - Cracovia to na pewno w tych ostatnich latach niewygodny rywal, ale tutaj w Zabrzu mecze z nimi były zdecydowanie przyjemniejsze, niż u nich. Własne boisko to będzie nasz atut, bo o ile w Krakowie nie zawsze się dobrze kończyło, to jednak tutaj potrafiliśmy zdominować rywala, jak chociażby wówczas gdy zwyciężyliśmy 3:0. Jesteśmy jednak nastawieni na bardzo ciężki mecz. Musimy wrócić do naszego grania, a nie wdać się w grę, jaką rywal lubi - tłumaczy. 

20250215xPF_MB0296.jpg [3bc3ddbe946d]

Jak z punktu widzenia doświadczonego zawodnika wygląda aklimatyzacja nowych zawodników? - Jeżeli chodzi o nowych piłkarzy, to kwestia decyzji trenera, czy uzna, że są gotowi do gry. Ja z boku, jako zawodnik będę się starał im pomóc, podpowiedzieć, wesprzeć w aklimatyzacji. Każdy przychodził będąc w innej fazie, jeden grał, drugi nie, trzeci był po kontuzji. Nasze zadanie – jako drużyny – to pomóc, by jak najszybciej się zaadoptowali do naszego stylu gry - kończy Janicki. 

W przypadku Filipa Prebsla tematem przewodnim była aklimatyzacja w Zabrzu: - Po tych pierwszych (już prawie) trzech tygodniach mogę powiedzieć, że czuję się tu w Zabrzu dobrze. Poznałem zarówno Klub, jak i miasto. Mamy świetną szatnię, każdy bardzo miły i pomocny w aklimatyzacji - powiedział młodzieżowy reprezentant Czech.

Jednocześnie rosły pomocnik deklaruje gotowość do gry w coraz większym zakresie minutowym: - Mam za sobą pierwsze minuty w dwóch meczach. Czuję się gotowy, by grać więcej. To oczywiście będzie zależne od decyzji trenera. Ja jednak na każdym treningu ciężko pracuję, by dostać kolejne szanse i udowodnić, że na nie zasługuję - zapewnia i porównuje piłkę polską oraz czeską -  Jeśli chodzi o porównanie ligi polskiej i czeskiej, to u nas gra się jednak inaczej. Co mnie uderzyło w polskiej lidze to umiejętność gry piłką. W Czechach gra jest nieco bardziej siłowa, trzeba być szybszym. Tu jest bardziej technicznie. Na ten moment to największa różnica, jaką zauważyłem. 

prebsl-kopia.jpg [1ef5a302f151]

Sponsorzy i partnerzy

Sponsor główny

STS

Partner strategiczny

Madej Wróbel - Wędliny

Partnerzy

EnviesaAMIOKumho TireOptymer TradePeaky BarberStanleyTatoo by PeakyZARYS International GroupAAA AutoCorrendon AirlinesHatomiManufaktura MilanNTIOSHEEDMT ProgressKapicaDe SilvaForsecIzi ProjektKagrexMoto TruckSo InvestSUNFALLVoltrogPsiBufetCub CadetFuchs

Oficjalny Partner Motoryzacyjny

Toyota Czajka

Sponsor techniczny

Reebok

Oficjalny browar

Browar Racibórz

Partner Technologiczny

GreenGo Group

Rozgrywki

Ekstraklasa