![5Y2A1367.jpg [e47b0e50888b]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0aaad-7b67-762b-8ef0-7b8d7a11fee7.jpg?width=960&format=webp)
Seweryn Gancarczyk: W każdym meczu walczymy o pełną pulę
W sobotę drugi zespół Górnika rozegra swój pierwszy domowy mecz w rundzie wiosennej. Po udanym początku i wygranej z rezerwami Śląska, nasz zespół zmierzy się z MKS-em Kluczbork. Zachęcamy do lektury rozmowy ze szkoleniowcem dwójki, Sewerynem Gancarczykiem.
Jesteśmy już po inauguracji, ja jednak wrócę do tego, co działo się od początku roku. Jak trener oceni przygotowania do rundy rewanżowej?
- W mojej opinii przepracowaliśmy ten okres bardzo dobrze. Zespół trenował bardzo ciężko i sumiennie. Myślę, że znalazło to potwierdzenie w pierwszym meczu ze Śląskiem.
Jak przebiegało starcie z liderem?
- Śląsk to lider i mocna drużyna, więc więcej utrzymywał się przy piłce, miał przewagę, ale stuprocentowej sytuacji nie stworzył. My nastawiliśmy się na kontratak. Czekaliśmy na przechwyty i szybkie akcje, dzięki czemu wykreowaliśmy trzy lub cztery sytuacje po których mogliśmy strzelić bramkę. Jedną z nich udało się wykorzystać, co dało nam trzy punkty i z tego jesteśmy bardzo zadowoleni. Teraz musimy iść dalej za ciosem.
![Trener+Gancarczyk.jpg [f53bff5ad647]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0aaad-7495-752e-ada1-7433511ccacc.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Spodziewał się Pan, że efekty tej pracy będą już aż tak widoczne w pierwszym meczu i to na boisku lidera?
- Wiadomo, jakie są pierwsze mecze. To zawsze jest pewna niewiadoma. Na pewno jednak były powody do optymizmu biorąc pod uwagę wykonaną pracę, czy fajne mecze sparingowe. To wszystko mogło sugerować, że pojedziemy, by walczyć o zwycięstwo. Z drugiej strony nie mamy innego wyjścia, bo każdy zdaje sobie sprawę w jakim miejscu jesteśmy i tych punktów nam brakuje. W każdym meczu musimy więc walczyć o pełną pulę.
Trener na pewno z uwagą śledzi nie tylko trzecią ligę, ale tez rozwiązania szczebel wyżej?
- Tak jest. W tym przypadku sytuacja jest trudna, bo zespoły ze Śląska mają problemy, a to ile zespołów spadnie z drugiej ligi powiązane jest również z tym, ile drużyn utrzyma się w trzeciej. My jednak musimy patrzeć na siebie i punktować w każdym meczu. Ważne jest nastawienie na walkę o wygraną, bo w końcowym rozrachunku może tych punktów zabraknąć.
![5Y2A1458.jpg [1003923cfb1d]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0aaad-77cf-7071-8bf8-006c818b3bc8.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
W zespole jest kilka nowych twarzy w porównaniu z jesienią, prosimy o krótką charakterystykę okiem trenera.
- Zacznę od napastnika Jakuba Jelenia. Myślę, że to bardzo perspektywiczny zawodnik. Jeśli dalej będzie dobrze pracował, to będziemy mieli z niego pociechę. Ma świetne warunki, dobrą szybkość. Takiego napastnika o takim profilu potrzebowaliśmy. Myślę, że to się udało. Jakub bardzo dobrze wyglądał w sparingach, strzelił dużo goli. We Wrocławiu zanotował asystę. Jeśli chodzi o Michała Bedronkę to bardzo potrzebowaliśmy doświadczenia w szeregach obronnych. Mamy dużo młodzieży, ale to ogranie również jest niezbędne. Marcin Wodecki kieruje grą ofensywną, chcieliśmy, aby Michał robił to z tyłu, kierował młodzieżą i wspomagał ją. Fajnie to wychodzi. Kolejnym z nowych piłkarzy jest Valentin Nveke. Jego atutem jest uniwersalność. Może grać na kilku pozycjach. Kiedyś grał na „szóstce”, ale ja nie patrzę na niego przez pryzmat tej pozycji, ale bardziej obrony. Może grać jako półprawy i półlewy obrońca, jak również na boku defensywy. Jest ponadto waleczny i ma dobre warunki fizyczne. Myślę, że bardzo nam się przyda w dalszej części sezonu.
Pierwszy domowy mecz drugiego zespołu z MKS-em Kluczbork już jutro (sobota 8 marca) o godzinie 15:00 na obiekcie Walki Zabrze (ul. Jaskółcza). Wstęp wolny. Zapraszamy

