![Piłkarze walczą o piłkę podczas meczu. [b7766bc67e64]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08bac-3843-7184-a864-5c361ecd85d3.jpg?width=960&format=webp)
Śląski Klasyk dla rywali. Górnik - GKS 2:3
Po emocjonującym meczu, który dostarczył kibicom pięciu bramek, zabrzanie zeszli z boiska bez chociażby punktu.
Obiecujący początek Zabrzan, groźnie w drugiej minucie gry uderzał Kacper Urbański. Jego strzał po rykoszecie minęło lewy słupek bramki Gabriela Kobylaka. Sporo krwi w 5. minucie gry próbował nam napsuć llya Shkurin, ale do końca pilnował go Rafał Janicki. Pierwsze dziesięć minut gry zdecydowanie dla gospodarzy, ale bez konkretów. Worek z bramkami otworzyła jednak GieKSa. Kapitalnie prawy skrzydłem Emana Markovicia wypuścił Bartosz Nowak. Strzał Norwega obronił Schulze, ale piłka trafiła wprost pod nogi wbiegającego w pole karne Shkurina. Gospodarze bardzo szybko ruszyli do odrobienia straty Do wyrównania doprowadzić Maksym Khlan, ale na posterunku bramkarz gości. W kolejnych minutach wyglądaliśmy na boisku bardzo dobrze, ale ciągle brakowało nam skuteczności, żeby skierować piłkę do bramki strzeżonej przez Gabriela Kobylaka. Czekaliśmy na doprowadzenie do remisu, a w doliczonym czasie gry skrzydła podciął nam Erik Jirka. Po sygnałach z wozu VAR arbiter zdecydował się nie uznać tego gola. Do szatni Górnicy schodzili ze stratą jednego gola.
![Piłkarz w żółtej koszulce strzela między obrońcami podczas meczu. [bb5f62d589b8]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08bac-2f20-76ec-9cd6-0ef39c6de9a3.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Bez zmian w wyjściowych składach zameldowały się obie drużyny na drugiej części gry. Lepiej na murawie prezentowali się podopieczni Michała Gašparíka. Mocno we znaki rywalom dali się Khlan i Federico. Ten drugi był blisko gola w w 56. minucie gry, ale w ostatniej chwili piłkę wybił Pau Resta. Chwilę później na boisku pojawili się Kubicki i Antiste, a kibice zafundowali nam sporą przerwę w meczu z powodu zadymienia. Jednak gdy wróciliśmy do gry, to kibice bardzo licznie zgromadzeni na Arenie Zabrze mieli aż dwie okazje do świętowania. Najpierw arbiter przyznał nam rzut karny po faulu Arkadiusza Jędrycha na Eriku Prekopie. Do piłki pewnie podszedł Kacper Urbański i bez problemów pokonał Gabriela Kobylaka. Chwilę później w szał radości naszych kibiców wprowadził Josema, który zachował się jak rasowy napastnik i pewnym wolejem pokonał bramkarza gości. W 89. minucie decydujący cios powinien zadać Jarosław Kubicki, ale jego strzał odbił się od Renty i wylądował tylko na poprzeczce. Cios zadała jednak GieKSa w 93. minucie gry. Kolejne doskonałe dośrodkowanie Bartosza Nowaka i futbolówkę do siatki głową skierował Ilya Shkurin. Dokładnie ten sam scenariusz powtórzył się w setnej minucie gry. Znowu kapitalnie dośrodkowanie, tym razem Alana Czerwińskiego i kolejnego gola w tym meczu zdobył Ilya Shkurin. GKS Katowice okazał się górą w Śląskim Klasyku.
![Piłkarz w białym stroju drybluje przed obrońcą w czerwonym stroju. [7a06c91eab5c]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08bac-3475-7624-9ec5-fa336fe7f077.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Wyjazdowe, zaległe spotkanie 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy rozegramy w czwartek 3 września o godzinie 18:00. Naszym rywalem będzie Raków Częstochowa.
Górnik Zabrze - GKS Katowice 2:3 (0:1)
0:1 - Shkurin 11'
1:1 - Urbański 75'
2:1 - Josema 76'
2:2 - Shkurin 90+2'
2:3 - Shkurin 90:10'
Górnik Zabrze: Schulze - Sacek, Janicki, Josema, Janża, Sadilek (59' Kubicki), Urbański, Bernardo (59' Anitste), Federico (95' Dimi), Chłań, Prekop (81' Dietz)
Trener: Michal Gasparik
GKS Katowice: Kobylak - Jędrych, Klemenz (97' Czerwiński), Galan (40' Wdowiak), Markovic (89' Wasielewski), Shkurin, Nowak, Resta, Wolski, Kowalczyk, Jirka (89' Bartlewicz)
Trener: Rafał Górak
Żółte kartki: Jędrych
Frekwencja: 27659

