20251030_PF_PM380.jpg [7e92f512710a]
Pozostałe

STS Puchar Polski: Mamy to! Górnik w kolejnej rundzie!

Trójkolorowi pokonali na wyjeździe Arkę Gdynia 2:1 w meczu 1/16 STS Pucharu Polski. Gole na wagę awansu strzelili Lukas Ambros oraz Kryspin Szcześniak.

Złe miłego początki

Mecz w Gdyni rozpoczął się dla zabrzan wprost katastrofalnie. Warto sprawdzić w klubowych kronikach, czy aby gol zdobyty przez gospodarzy w 22 sekundzie, nie jest najszybciej straconą bramką w historii Górnika. Jak do tego doszło? Tornike Gaprindashvili przytomnie zagrał przed linię bramkową, a tam piłkę z najbliższej odległości do bramki wpakował David Espiau. Naszym piłkarzom zabrakło koncentracji w pierwszych sekundach spotkania.

Po stracie gola Górnicy zabrali się do pracy, chcąc szybko doprowadzić do wyrównania. Należy jednak przyznać, że Arka postawiła bardzo ciężkie warunki. Atrakcyjności meczu nie sprzyjała również aura. Padający deszcz i silny wiatr utrudniały konstruowanie składnych ataków, stąd gra nie była specjalnie atrakcyjna dla oka. Zespół trenera Gasparika na dobre rozkręcił się pół godzinie. W 33. minucie zabrzanie wyrównali. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego, piłka trafiła pod nogi Lukasa Ambrosa, a ten przepięknym strzałem umieścił ją w siatce rywali. Po zdobyciu bramki Trójkolorowi nabrali wiatru w żagle. Młody czeski pomocnik mógł mieć nawet na swoim koncie dublet, ale nie wykorzystał dobrego dośrodkowania Ousmane Sowa. Długo rozkręcający się w tym meczu Senegalczyk w końcówce pierwszej połowy był już bardzo groźny. Miał on swoją szansę, podobnie jak Josema ... Piłka jednak nie chciała znaleźć drogi do bramki gdynian. 

20251030_PF_PM379.jpg [b1403ebbc00d]

Awans opłacony urazami

Widząc, że Górnik jest zepołem kontrolującym przebieg meczu, trener Arki, Dawid Szwarga, przeprowadził w przerwie dwie zmiany, Sporo krwi napsuł naszej drużynie młody Kamil Jakubczyk, który bez kompleksów atakował bramkę Tomasza Loski. Nasz zespół grał jednak swoje. Swoją szansę zza pola karnego miał Patrik Hellebrand, ale jego uderzenie obiło tylko poprzeczkę bramki Jędrzeja Grobelnego. Gdy wydawało się, że mecz nieubłaganie zmierza ku dogrywce, do przodu przy stałym fragmencie gry ruszył Kryspin Szcześniak. Obrońca zespołu z Zabrza wykorzystał doskonałe dośrodkowanie Erika Janży z rzutu wolnego. Zamykający akcję Kryspin wepchnął piłkę do siatki. Znalazł się we właściwym miejscu i we właściwym czasie. Kilka chwil później Marc Navarro próbował doprowadzić do wyrównania. Na szczęscie jego uderzenie w znakomitym stylu obronił Tomasz Loska. Kilkadziesiąt sekund później zabrzmiał ostatni gwizdek. Górnik zrobił swoje! I choć było ciężko, to awansował do koejnej rundy STS Pucharu Polski. Smutkiem napawa tylko fakt, że z urazami boisko opuścili obaj środkowi obrońcy: Rafał Janicki oraz Josema. Miejmy nadzieję, że obaj wkrótce wrócą do pełnej dyspozycji. 

W niedzielę kolejny mecz z Arką! Tym razem w Zabrzu w ramach PKO BP Ekstraklasy. Do zobaczenia na stadionie! 

20251030_PF_PM429+%282%29.jpg [e193dec40f3a]

Arka Gdynia – Górnik Zabrze 1:2 (1:1)

1:0 – Espiau 1′
1:1 – Ambros 33′
2:1 – Szcześniak 88′

Żółte kartki: Gojny, Sidibe - Olkowski, Szcześniak, Sow, Hellebrand, Kubicki

Arka Gdynia: Grobelny -  Zator, Marcjanik, Gojny, Navarro, Nguiamba, Sidibe (Kerk 46'), Gaprindaszwili (Kocyła 73'), Szysz (Jakubczyk 46'), Espiau (Sobczak 79'), Vitalucci (Rusyn 63')

Górnika Zabrze: Loska – Olkowski, Josema (Pingot 71'), Janicki (Szcześniak 21'), Janża – Kubicki, Hellebrand, Ambros Zahović 90'), Khlan (Lukoszek 90'), Sow – Liseth
 

Sędzia: Damian Sylwestrzak

Widzów: 5528.

 

 

Sponsorzy i partnerzy

Sponsor główny

STS

Partner strategiczny

Madej Wróbel - Wędliny

Partnerzy

EnviesaAMIOKumho TireOptymer TradePeaky BarberStanleyTatoo by PeakyZARYS International GroupAAA AutoCorrendon AirlinesHatomiManufaktura MilanNTIOSHEEDMT ProgressKapicaDe SilvaForsecIzi ProjektKagrexMoto TruckSo InvestSUNFALLVoltrogPsiBufetCub CadetFuchs

Oficjalny Partner Motoryzacyjny

Toyota Czajka

Sponsor techniczny

Reebok

Oficjalny browar

Browar Racibórz

Partner Technologiczny

GreenGo Group

Rozgrywki

Ekstraklasa