![20241201PF_AK085.jpg [d194af9bae64]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0ae66-5628-7637-9cff-fc638c4edede.jpg?width=960&format=webp)
Szalony mecz i zwycięstwo Górnika w Kielcach!
W meczu 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy Górnik Zabrze pokonał na wyjeździe Koronę Kielce 4:2. Bramki dla Trójkolorowych zdobyli: Kamil Lukoszek (x2), Lukáš Ambros oraz Taofeek Ismaheel.
Mecz z Koroną Kielce bardzo przypominał nam ten zeszłotygodniowy mecz z Piastem Gliwice. Górnik Zabrze od samego początku naciskał i był lepszy. Najlepszą okazję miał Damian Rasak, po tym jak odebrał piłkę w polu karnym, zszedł na prawą stronę i uderzył prosto w Xaviera Dziekońskiego. Chwilę później na prowadzenie powinni wyjść gospodarze, ale źle zachował się Mariusz Fornalczyk w bardzo dogodnej sytuacji. W 31. minucie mieliśmy kolejną sytuację dla naszego zespołu. Aleksandra Buksa zagrał do Luki Zahovicia, ten pobiegł w stronę bramki mimo dwóch obrońców na plecach i oddał uderzenie minimalnie obok słupka. Parę chwil później kolejna doskonała okazja, tym razem Kamil Lukoszek lepszą lewą nogą uderzał jednak poradził sobie z tym strzałem Dziekoński. Oprócz strzału z zaskoczenia Damiana Rasaka nie oglądaliśmy już więcej sytuacji.
Druga połowa rozpoczęła się w wymarzony sposób dla Górnika. Świetnie piłkę przed polem karnym Korony przyjął sobie Kamil Lukoszek, przełożył na lewą nogę. Huknął z całych sił i zdjął pajęczynę z lewego górnego rogu bramki Xaviera Dziekońskiego. Po raz kolejny Kamil Lukoszek umieścił piłkę w siatce w 59. minucie gry po zagraniu Norberta Wojtuszka. W kolejnych minutach Górnik już miał miej okazji bramowych, na placu gry pojawili się nowi zawodnicy. W 78. minucie worek z bramkami otworzył się jednak na nowo. Dośrodkowanie Erika Janży, podanie Damiana Rasaka i piłkę w siatce umieścił Lukas Ambros. Chwilę później swojego drugiego gola w tym sezonie strzelił Taofeek Ismaheel, który poszedł sam na sam z Dziekońskim, ominął go i strzelił „do pustej”. Do pracy jednak wzięła się Korona Kielce, która zdobyła dwa trafienia za sprawą Dalmau i Fornalczyka. Nie było to już jednak zagrożenie do końcowego wyniku i zasłużenie wygrywamy w Kielcach.
W najbliższy piątek Mecz Barbórkowy z Lechem Poznań o godzinie 20:30.
Bilety "online" dostępne - TUTAJ.
Korona Kielce – Górnik Zabrze 2:4 (0:0)
0:1 – Lukoszek, 49′
0:2 – Lukoszek, 59′
0:3 – Ambros, 78′
0:4 – Ismaheel, 82′
1:4 – Dalmau, 83′
2:4 – Fornalczyk, 88′
Korona Kielce: Dziekoński – Zator, Trojak [c], Resta, Pięczek, Hofmeister (46′ Nuno), Remacle, Strzeboński (62′ Nagamatsu), Długosz (75′ Shikavka), Dalmau, Fornalczyk.
Górnik Zabrze: Szromnik – Wojtuszek, Szcześniak, Janicki, Janża [c], Furukawa (71′ Ambros), Rasak (88′ Tobolik), Hellebrand, Lukoszek (71′ Ismaheel), Buksa, Zahović (82′ Zielonka).
Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
Żółte kartki: Hofmeister, Dalmau, Nagamatsu, Resta – Buksa, Rasak.

