![DSC00040.jpg [887d9c97049d]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0af9a-4388-70d2-87b8-786ae869e08d.jpg?width=960&format=webp)
Trzech Mistrzów Olimpijskich i inne gwiazdy Górnika na spotkaniu w Niemczech
Turniej im. Stefana Florenskiego to nie tylko sportowa rywalizacja, ale również do spotkań i wspomnień. Ta właśnie było w minioną sobotę, gdy nieraz po długiej przerwie spotkali się piłkarze Górnika z kilku dekad. Od liczby gwiazd polskiej piłki mogło zakręcić się w głowie.
Gośćmi specjalnymi byli Włodzimierz Lubański, Jerzy Gorgoń oraz Zygfryd Szołtysik. Legendy Górnika, a jednocześnie zdobywcy złota na Igrzyskach Olimpijskich w Monachium oddali w ten sposób cześć swojemy serdecznemu koledze z boiska, Stefanowi Florenskiemu. Legendy Górnika - najlepszy w historii strzelec, jedyny piłkarz, który w "Trójkolorowych" barwach rozegrał ponad 500. oficjalnych meczów, oraz wspaniały obrońca, piłkarz z największymi sukcesami reprezentacyjnymi w historii rodzimej piłki nożnej byli rozchwytywani przez kibiców. Lata sześćdziesiąte reprezentował również Waldemar Słomiany, czterokrotny Mistrz Polski. Do Hamm przyjechał również Józef Kurzeja, z całą pewnością najlepszy piłkarz wśród lekarzy, a jednocześnie na pewno najlepszy lekarz wśród piłkarzy. Człowiek instytucja, niezwykle serdeczny i otwarty, a jednocześnie zawodnik najwyższej klasy.
![DSC09965.jpg [e1dd6aa130e1]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a09fb4-f893-764e-b4fe-4e0d67a5e91b.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Na przełom lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych przypadł okres gry Emila Szymury. Były pomocnik, znany z dużego poczucia humoru, wspominał z kolegami dawne dzieje, nie szczędząc arcyciekawych anegdot. W Niemczech pojawili się nieco młodsi Mistrzowie Polski - Werner Leśnik i Erwin Koźlik. Pierwszy z nich zresztą zagrał w zespole Górnika, prezentując bardzo wysoką formę. Podobnie jak Jan Kisiel, który w Górniku dał się poznać zarówno jako piłkarz, jak i trener. Imprezę odwiedził również Zbigniew Rolnik, który w Górniku grał w końcówce lat siedemdziesiątych, jak również Waldemar Podolski, ojciec Poldiego, również znakomity piłkarz Sośnicy, Concordii Knurów, czy ROW-u Rybnik.
To jednak nie koniec. Podczas drugiej części imprezy pojawił się Tomasz Wałdoch, który pomimo licznych obowiązków znalazł czas by uczcić pamięć "Florka". Warto dodać, że w barwach ekipy Górnika zagrał Janusz Dziwior, synek z Knurowa, który ma za sobą bardzo ciekawą karierę. W 1.FC Köln grał w jednej drużynie z Tonim Polsterem, Bodo Illgnerem czy Bruno Labbadią.
![DSC00004.jpg [f5d38a0175a9]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0af9a-3177-71b1-a658-ed753f6cb6fd.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
![20240824_180441.jpg [027c520c47ef]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0af9a-3565-74e7-806d-2c667d2746ba.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
A jak wyglądała cała impreza? O 12:00 przyjaciele "Florka" spotkali się na cmentarzu. Po krótkiej modlitwie wszyscy udali się na jeden z miejscowych obiektów na część piłkarską. Po zakończeniu rywalizacji odbyły się liczne licytacje. Rekordowo zlicytowano piłkarskie buty Lukasa Podolskiego z autografem. Kwota zacna, bo aż 550 euro. Całkowity zysk z imprey przekazano Akademii Piłkarskiej Górnika Zabrze. Po licytacjach rozpoczęła się część nieoficjalna. Długie rozmowy i wspomnienia piłkarzy z liczną rodziną "Florka" trwały do godzin wieczornych.
![WhatsApp+Image+2024-08-24+at+21.43.42+%281%29.jpeg [c4c7e0f2b7fa]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0af9a-395a-74f4-ba2c-b7d635db8f1e.jpeg?width=480&format=webp&quality=85)
![DSC00140.jpg [42efea7f21c2]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a09fbe-40ce-77bf-901e-ed30148678a4.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
![DSC00118.jpg [8f55b1004be2]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0af9a-3ea5-7776-957d-a1d033bd255d.jpg?width=480&format=webp&quality=85)

