Drużyna piłkarska ustawiona w szeregu na zielonym boisku. [2887299ead02]
Historia

Wspominamy zwycięskie finały: 1965 - Puchar po raz pierwszy

Odliczając do drugiego maja pragniemy przypomnieć najlepsze momenty Górnika w Pucharze Polski. Na start rok 1965, kiedy w finale w Zielonej Górze Trójkolorowi zmierzyli się z Czarnymi Żagań.

Na stadionie w Zielonej Górze zabrzanie sięgają po raz pierwszy po Puchar Polski. W starciu Dawida z Goliatem rywalem Górnika jest jedenastka Czarnych Żagań (4:0). Już do przerwy Ernest Pohl strzela trzy gole, w drugiej połowie czwarte trafienie dorzuca Jerzy Musiałek. Trenerem drużyny jest Ferenc Farsang, Stanisław Oślizło po raz pierwszy unosi trofeum w górę.

Co o tym spotkaniu możemy przeczytać? 

"Na boisku w Zielonej Górze panowała atmosfera wielkiego sportowego święta. Sam jednak mecz trudno zaliczyć do fascynującego widowiska. Zawiódł kibiców, był bez historii i bez bohaterów. Puchar Polski trafił we właściwe ręce. Górnicy ani przez chwilę nie byli zagrożeni. Nie mieli żadnych problemów od początku do końca, a po strzeleniu trzeciej bramki zaczęli traktować mecz jak sparing lub trening, co nie przypadło do gustu widowni, oczekującej od finalistów pucharu zaciętej walki. W szeregi gospodarzy wkradło się bezhołowie, rychło też stracili serce do gry i sprawiali wrażenie, jakby odrabiali pańszczyznę, a nie toczyli bój o cenne trofeum."

Janusz Jeleń, Andrzej Konieczny „Piłkarski Puchar Polski”; Wyd. Sport i Turystyka, Warszawa 1988

"Do Czarnych nie mamy za wielkich pretensji. Grali tak, jak umieli, a że nie umieją za dużo, to inna sprawa. Być może nie wytrzymali również nerwowo stawki, „spalając” energię w oczekiwaniu na finał. W przeciwnym wypadku trudno zrozumieć, jak mogli oni pokonać Polonię Bytom, Pogoń, Wisłę i ŁKS. W środowym finale zobaczyliśmy bowiem zespół o kwalifikacjach przeciętnych III-ligowców, w którym jedyne jaśniejsze punkty stanowili Kuczko i Charbicki. Smutne to, ale prawdziwe – co nie umniejsza naszego podziwu dla ich poprzednich zwycięstw."

Czarno-białe zdjęcie dwóch piłkarzy trzymających puchar, uśmiechnięci, w strojach sportowych. [a8fc15c68432]

„Sport”, 4 czerwca 1965 r.

"Pamiętam moment, gdy zostaliśmy poinformowani, że gramy w finale z trzecioligowcem. Mieliśmy jednak świadomość, że nie będzie łatwo, bo przecież Czarni wcześniej wyeliminowali chociażby ŁKS. Wynikało z tego, że muszą tam być piłkarze, na których trzeba uważać i zagrać solidnie, z pełnym zaangażowaniem. Czarni mogli przecież wyjść na boisko i tak jak wcześniej zastopować drużynę, z którą mieli lekko przegrać. To było ich wielką motywacją. Na szczęście mecz ułożył nam się bardzo dobrze. Trzeba jednak przyznać, że w drugiej połowie Czarni poczynali sobie o wiele śmielej niż na początku."

Stanisław Oślizło; cytat pochodzi z artykułu Sebastiana Chabiniaka dla sport.tvn24.pl; 4 czerwca 2015 r.

Więcej o meczu możecie przeczytać na łamach archiwum PZPN - TUTAJ. 

Zrzut ekranu ze strony internetowej z tabelą wyników i informacjami o zawodniku w formacie tekstowym. [860601ca390d]

Źródło: www.90minut.pl

Sponsorzy i partnerzy

Sponsor główny

STS

Partner strategiczny

Madej Wróbel - Wędliny

Partnerzy

EnviesaAMIOKumho TireOptymer TradePeaky BarberStanleyTatoo by PeakyZARYS International GroupAAA AutoCorrendon AirlinesHatomiManufaktura MilanNTIOSHEEDMT ProgressKapicaDe SilvaForsecIzi ProjektKagrexMoto TruckSo InvestSUNFALLVoltrogPsiBufetCub CadetFuchs

Oficjalny Partner Motoryzacyjny

Toyota Czajka

Sponsor techniczny

Reebok

Oficjalny browar

Browar Racibórz

Partner Technologiczny

GreenGo Group

Rozgrywki

Ekstraklasa