![Piłkarze na boisku świętują, a kibice na czerwonych trybunach wiwatują. [b701d6228d32]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08ba6-d14a-7736-9d5c-d75f7f4ca3b4.jpg?width=960&format=webp)
Wygrana pod Jasną Górą. Raków - Górnik 1:2
W zaległym meczu 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy Górnik wygrał na wyjeździe z Rakowem Częstochowa 2:1. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Janis Antiste oraz Rafał Janicki.
Do meczu w Częstochowie zabrzanie przystąpili podrażnieni porażką w Śląskim Klasyku. Z drugiej strony gospodarze po fatalnym początku sezonu i roszadzie na ławce trenerskiej byli zdeterminowani do walki o pierwsze punkty w tym sezonie.
W 6. minucie Trójkolorowi przeprowadzili pierwszą koronkową akcję. Świetnie z głębi pola piłkę w pole karne wrzucił Kacper Urbański, tam głową zgrał na piątym metr Rafał Janicki, a akcję wykończył Janis Antiste. Wyćwiczony schemat okazał się zabójczy dla rywali, a doświadczony obrońca zaliczył swoją drugą asystę w sezonie. Antiste z kolei zdobywając drugą bramkę w ciągu tygodnia udowodnił, że szybko wkomponował się w zespół i świetnie potrafi odnaleźć się w polu karnym rywali. W kolejnych minutach zabrzanie potwierdzali, że w pojedynkach z Medalikami czują się w ostatnich latach bardzo dobrze. Podopieczni trenera Michala Gasparika kilka razy łatwo przedostali się w pobliże bramki. W odpowiedzi w 19. minucie bardzo groźnie strzelił Mahir Emreli. Uderzenie Azera poszybował niewiele ponad bramką, a warto dodać, że kilka minut wcześniej jego próbę zablokował przytomnie Josema.
![Piłkarz w białym stroju skacze nad fotorafem przy boisku. [d4293ecb8ef5]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08ba6-c39c-7658-a13e-a2814e621a22.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
W 29 minucie z dobrej strony pokazał się Yvan Ikia Dimi. Francuz dość długo prowadził piłkę zdobywając sporo przestrzeni, oddał piłkę Erikowi Janży, a kapitan Górnika wrzucił ją w pole karne. Tym razem strzał był nieudany. Chwilę później bardzo mocno w pole karne piłkę wstrzelił Jarosław Kubicki, również bez efektu. W 33. minucie Marko Perović faulował Kubickiego, za co Górnik otrzymał rzut wolny. Do piłki podszedł Erik Janża, który dośrodkował w światło bramki, Rafałowi Janickiemu nie pozostało nic innego, jak delikatnie zmienić jej lot i umieścić w siatce. W 39. minucie Raków znalazł się w polu karnym Górnika, ale nie oddał strzału. Po tym jak sędzia zaprosił piłkarzy na przerwę, Rafał Janicki udzielił redaktorowi Canal + krótkiego podsumowania pierwszych trzech kwadransów.
To chyba pierwszy mecz w którym mam gola i asystę. Dobrze realizujemy założenia, dobrze zamykamy strefy. Wszyscy dobrze pracujemy w defensywie. Oby tak dalej. Trener uczulał nas, że Raków ma indywidualności, ale nie dajemy się im rozbujać. W drugiej połowie musimy grać tak samo, by nie dochodzili do sytuacji.
![Piłkarze w białych strojach świętują gola na boisku, na tle czerwono-niebieskich trybun. [1faa6fe174d9]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08ba6-c90d-70f9-8e5f-3b8acf110e3d.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Po zmianie stron lepiej prezentował się początkowo Górnik. W 49 minucie akcję niecelnym strzałem zakończył Kacper Urbański. Dwie minuty później prawym stroną piłkę prowadził Ikia Dimi. Mimo asysty Stratosa Svarnasa oddał strzał, który minimalnie minął słupek. W 57 minucie z dobrego dośrodkowania skorzystał Patryk Makuch, ale pomylił się o kilkanaście centymetrów. W odpowiedzi kontra Górnika i zablokowany strzał Dimiego. 67. minuta powinna przynieść trzecią bramkę dla zespołu. Po wrzutce Bernardo z rzutu rożnego głową strzelił Josema, a z linii bramkowej piłkę wybił Fran Tudor, ratując gospodarzy. Chwilę później po wrzutce Svarnasa Makuch uderzył głową - tym razem celnie - ale na posterunku był Phillip Schulze. Trójkolorowi nie mieli zamiaru zwalniać. Po podaniu Dimiego w słupek trafił Urbański, dobitka zaskoczonego przebiegiem akcji Antiste okazała się niecelna, napastnik nie zdążył dobrze ułożyć stopy.
![Piłkarz w białym stroju strzela wślizgiem, obok biegnie rywal w niebieskim. [01f3f852cc95]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08ba6-ce0a-76d8-89e6-6ed04ce9c820.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
xSpotkanie w drugiej części było niezwykle otwarte. Chwilę później bardzo groźnie główkował Adam Basse, a w 80. minuice Emreli umieścił piłkę w siatce Górnika. W doliczonym czasie gry nasz zespół grał bardzo mądrze.Kiedy zawodnik Rakowa, Lamine Diaby - Fadiga wcześniej opuścił boisko za faul na Urbańskim wydawało, że wygrana jest niezagrożona. Jednak chwilę później Schulze musiał interweniować po strzale Makucha. PO długich sześciu doliczonych minutach sędzia Paweł Raczkowski zakończył spotkanie. Górnik kolejny raz pokonuje Raków, udowadniając, że ma patent na ten zespół.
Raków Częstochowa - Górnik Zabrze 1:2 (0:2)
0:1 - Antiste 6'
0:2 - Janicki 34'
1:2 - Emreli '79
Górnik Zabrze: Schulze - Sacek, Janicki, Josema, Janża, Kubicki (Sadilek 81'), Bernardo (Donio 84'), Urbański, Dimi (Durdov 81'), Antiste (Prekop 84'), Chłań (Zmrzly 88')
Trener: Michal Gasparik
Raków Częstochowa: Trelowski - Tudor, Debohi (Svarnas 46'), Racovitan, Jendryka (Diaby Fadiga 46'), Kochergin (Basse 61'), Ojo ( Struski 52'), Perović (Jean Carlos 36'), Emerli, Pieńko, Makuch
Trener: Dawid Szulczek
Żółte kartki: Tudor - Urbański
Czerwona kartka: Diaby Fadiga

