![Hellebrand+Jaga.jpg [03b3440d9711]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a975-ea2d-7258-a4ed-fc26621d7876.jpg?width=960&format=webp)
Zagrać dobry mecz. Zapowiedź meczu Jagiellonia - Górnik
Każdy punkt się liczy, ale przyznać trzeba, że ostatnio boiskowa rywalizacja zdecydowanie nie porywała… Teraz przed Trójkolorowymi daleka droga do Białegostoku, gdzie staniemy naprzeciwko aktualnego mistrza, który jak pokazują ostatnie wyniki, może być już mocno przemęczony bardzo intensywnym sezonem. Czy Górnik to zdoła wykorzystać i zapunktować?
Gwarancja goli
Mecze Górnika z Jagiellonią zawsze obfitowały w bramki. W czterdziestu do tej pory rozegranych padło aż 119 goli, co daje 2,95 celnego trafienia na mecz. Tylko jedno spotkanie w historii tej rywalizacji zakończyło się wynikiem bezbramkowym - 24 kwietnia 2016 roku w Białymstoku. Właśnie tam czwartego października 1987 roku rozpoczęła się historia rywalizacji obydwu zespołów. Górnik był wówczas aktualnym mistrzem kraju, kiedy w dziesiątej kolejce pierwszy raz zmierzył się z beniaminkiem - drużyną, która po raz pierwszy w swojej historii awansowała do elity. Pomimo optymistycznych zapowiedzi trenera gospodarzy Janusza Wójcika, Zabrzanie bez problemów zainkasowali 3 punkty, dzięki którym po tej kolejce objęli prowadzenie w ligowej tabeli, nie oddając go już do końca rozgrywek. Ale w rundzie rewanżowej białostocczanie potrafili sie zrewanżować, wygrywając przy Roosevelta 3:2. Jednak pierwsze zwycięstwo z Górnikiem u siebie "Jaga" odniosła dopiero w szóstym meczu - było to w sezonie 2008/09.
Kończyli bez bramkarzy
Do bardzo ciekawego wydarzenia doszło w marcu 2008 roku. Górnik podejmował Jagiellonię w Zabrzu i bezdyskusyjnie wygrał 3:0. w 86 minucie bramkarz gości - Banaszyński, nieprzepisowo powstrzymał, będącego w sytuacji sam na sam, Marcina Wodeckiego. Po tej interwencji, zanim sędzia wyciągnął z kieszeni czerwony kartonik, Banaszyński zaczął zdejmować rękawice, rozpoczynając marsz w kierunku szatni. Wiedział, że za taki faul kara może być tylko jedna. Ponieważ trener gości wykorzystał już limit zmian, do bramki desygnował zawodnika z pola - Radosława Kałużnego. W 90 minucie kontuzji doznał nasz goalpeaper - Boris Peskovic, a że trener Wieczorek również wykorzystał już 3 zmiany, w bramce Górnika stanął Tomasz Hajto. Pomimo tych niecodziennych okoliczności, wynik do końca nie uległ zmianie, choć Kałużny obronił w końcówce groźny strzał jednego z piłkarzy Górnika.
Ciekawe pojedynki
Pierwszego spotkania ubiegłego sezonu nie wspominamy dobrze. Już w siedemnastej minucie gospodarze prowadzili 2:0. Co prawda Sebastian Musiolik zdobył w trzydziestej ósmej minucie kontaktowego gola, ale ostatni akord pierwszej odsłony widowiska należał do miejscowych, którzy powiększyli zdobycz do trzech celnych trafień. W drugiej połowie nasz zespół walczył w dziesiątkę, po czerwonej kartce otrzymanej przez Kamila Lukoszka w końcówce pierwszej połowy spotkania, ale Jaga była tego dnia świetnie dysponowana, co ukoronowała czwartym golem, zamykającym wynik rywalizacji. To spotkania miało swój dodatkowy smaczek, bowiem decyzją Komisji Ligi podjęto decyzję o anulowaniu czerwonej kartki dla Lukoszka. Niewielkie pocieszenie…
Spotkanie rewanżowe miało inny przebieg. Od początku lekką przewagę uzyskał nasz zespół co udokumentował golem w 24. minucie a jego autorem był Damian Rasak. Po tym trafieniu gra się wyrównała a kibice mogli oglądać szybkie i ciekawe widowisko. Co prawda przewaga w posiadaniu piłka była zdecydowanie po stronie gości, ale to ataki naszego zespołu były groźniejsze. W 68. minucie podanie od Lukasa Podolskiego wykorzystał Laurence Ennali i mogliśmy cieszyć się z drugiej bramki. Co prawda Jaga skutecznie odpowiedziała już dwie minuty później, ale to było wszystko na co stać było tego dnia zespół przyjezdnych.
W pierwszym pojedynku trwającego sezonu Jaga zawitała do Zabrza w trakcie pucharowych bojów, co było widać na boisku. Goście pokazali wyważony, oszczędny futbol, starając się grać przede wszystkim bardzo efektywnie. I ta taktyka przyniosła efekty, bowiem pomiędzy 65. a 69. minutą dwukrotnie udało im się pokonać Michała Szromnika, który w tych sytuacjach miał prawo mieć pewne zastrzeżenia do postawy naszej defensywy. Niestety, komplet punktów pojechał do Białegostoku…
Mecze Górnik - Jagiellonia w liczbach:
- W Zabrzu: 20 spotkań, 10 zwycięstw Górnika, 3 remisy i 7 porażek, bramki 36:27
- W Białymstoku: 22 spotkania, 5 zwycięstw Górnika, 7 remisów i 10 porażek, bramki 27:34
- Razem: 42 spotkania, 15 zwycięstw Górnika, 10 remisów i 17 porażek, bramki 63:61 dla Górnika.
Autor: Marek Dziechciarz

