![20250915PF_GM0055559.jpg [3397c5985fed]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a42c-aea7-728a-b4fc-ca77aaec7a4e.jpg?width=960&format=webp)
Zagrali na medal! Raków - Górnik 0:1
W meczu 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy Górnik Zabrze wygrał na wyjeździe z Rakowem Częstochowa 1:0. Autorem złotej bramki dla Trójkolorowych był Ousmane Sow.
Krajobraz po przerwie na kadrę
PKO BP Ekstraklasa wróciła po przerwie reprezentacyjnej. Górnicy - na zakończenie kolejki - mierzyli się na bardzo trudnym terenie w Częstochowie z miejscowym Rakowem. Gospodarze tego spotkania przed dzisiejszym meczem mieli na swoim koncie pięć rozegranych spotkań, a ich bilans z pewnością nie był zadowalający dla kibiców i samych piłkarzy Rakowa.
W składzie Górnika między innymi Kryspin Szcześniak, który zajął miejsce na prawej obronie. W wyjściowej jedenastce znalazło się też miejsce dla Matúša Kmeťa, który jednak tym razem zajął miejsce na skrzydle.
Taktycznie na szóstkę
Przerwa w rozgrywkach zdecydowanie lepiej wpłynęła na formę zabrzan. Trójkolorowi od pierwszego gwizdka byli bardzo mocno skoncentrowani, nie pozwalając rywalom na wiele. Mądra gra powodowała, że z jednej strony Raków miał bardzo duże problemy, żeby stworzyć sobie jakąkolwiek szansę, a z drugiej to nasz zespół systematycznie zagrażał bramce Trelowskiego. Bramkę zdobyliśmy w 14. minucie, kiedy to na listę strzelców wpisał się Ousmane Sow. Górnik był szybszy i zdecydowanie żwawszy od swoich rywali. Kolejne kapitalne zawody rozgrywał środek pola, który zdominował grę, ale słowa uznania należą się również dla bloku obronnego, jak i całej drużyny.
To była doskonała pierwsza połowa - powiedział w skrócie trener Michał Gasprarik na konferencji prasowej po ostatnim gwizdku.
![20250915PF_GM0055558.jpg [14080b42d72a]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a42c-a765-7196-8529-a205e21d37bc.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Po przerwie ruszył Raków
Zgodnie z przewidywaniami po zmianie stron gospodarze mocniej zaryzykowali. Raków ruszył do przodu, zdecydowanie częściej pojawiając się pod bramką Górnika. Nie oznacza to jednak, że pojawiło się dużo sytuacji bramkowych. Częstochowianie często dośrodkowywali w pole karne Górnika. Trzeba też dodać, że pierwsze czterdzieści pięć minut kosztowało zabrzan dużo sił. Mimo, że przeważał Raków, to Trójkolorowi również mieli kilka świetnych okazji po kontratakach.
![20250915PF_GM007777779.jpg [2d3e3dc7735b]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a0a42c-ab1c-76ec-a4d3-c135c36985b1.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Raków Częstochowa - Górnik Zabrze 0:1 (0:1)
0:1 - Ousmane Sow 14'
Raków Częstochowa: 1. Trelowski - 25. Racovitan (Ameyaw 46'), 24. Arsenić (kpt), 4. Svarnas, 7. Tudor, 5. Bulat (Makuch 79'), 6. Repka (Barath 72'), 20. Jean Carlos (Rondić 46'), 10. Ivi Lopez, 8. Pieńko (Amorim 46'), 18. Brunes.
Górnik Zabrze: 1. Łubik - 5. Szcześniak (Pingot 90'), 26. Janicki, 20. Josema, 64. Janża - 14. Kubicki, 8. Hellebrand, 18. Ambros (Young-Yun 68') - 81. Kmet (Olkowski 68'), 23. Liseth (Barbossa 90'), 30. Sow (Massimo 71')
Żóte kartki: Arsenić - Szcześniak, Pingot, Josema, Hellebrand, Liseth, Barbossa
Widzów: 5198
Sędzia: Bartosz Frankowski

