Piłkarze podczas meczu na oświetlonym boisku nocą, jeden w pomarańczowym stroju, drugi w złotym. [cbf4cb129657]
Mecze

Ze Słoniami na remis. Bruk-Bet Termalica – Górnik 1:1

Górnik Zabrze zremisował na wyjeździe z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza 1:1 w meczu kończącym 21. kolejkę PKO BP Ekstraklasy.

Starczy znajomi

Kibice Trójkolorowych z ulgą przyjęli informację o powrocie do gry Jarosława Kubickiego, który pojawił się na boisku w Niecieczy od pierwszego gwizdka. Miejsce pauzującego za kartki Rafała Janickiego zajął z kolei Kryspin Szcześniak. W zespole gospodarzy w wyjściowej jedenastce znalazło się czterech piłkarzy z przeszłością w Górniku: Bartosz Kopacz, Krzysztof Kubica, Rafał Kurzawa oraz Kamil Zapolnik. Kolejni - Jesus Jimenez i Andrzej Trubeha - zajęli miejsce na ławce rezerwowych. Zabrakło Macieja Ambrosiewicza, pauzującego za nadmiar żółtych kartek. 

Fatalny początek i dobra reakcja

Mecz w Niecieczy nie mógł się gorzej rozpocząć. Już w 100. sekundzie bramkę dla gospodarzy zdobył Morgan Fassbender. Napastnik Słoni wykorzystał swoją szybkość, wyszedł sam na sam z Marcelem Łubikiem. Bramkarz Górnika odbił pierwszy strzał, ale przy dobitce był już bezradny. Stracony gol podziałał na zabrzan mobilizująco. W kolejnych minutach było bardzo groźnie głównie za sprawą Maksyma Khlana, który dwukrotnie był bliski szczęścia. Ukrainiec bez problemu wchodził w pole karne Bruk-Betu. Obrońcy z Niecieczy nie mogli dać sobie z nim rady. Maksym był groźny nie tylko w polu karnym. W 9. minucie świetnie strzelił zza szesnastki, ale na posterunku był Adrian Chovan, słowacki bramkarz gospodarzy. W 19 minucie bliski szczęścia był Brandon Dominguez, który po świetnym podaniu Jarosława Kubickiego przeniósł piłkę ponad poprzeczką. Piłkarze z Niecieczy atakowali rzadziej, ale równie groźnie. W 30 minucie świetnie zachował się Jarosław Kubicki, stawając na drodze piłki zmierzającej do bramki. Cztery minuty później precyzyjny strzał kapitana Górnika w świetnym stylu wybronił Chovan. Erik Janża mógł uświetnić swój 200. mecz w lidze pięknym golem. Ataki Górnika przyniosły efekt w 39. Minucie. W potężnym zamieszaniu i strzale Lukasa Sadilka piłkę pechowo do własnej bramki skierował Arkadiusz Kasperkiewicz. Anliza VAR potwierdziła prawidłowość bramki dla Zabrzan. 

Piłkarze w żółtych koszulkach świętują gola na stadionie podczas meczu. [234b49b187cf]

- Uczulaliśmy się na to, że Termalica ma mocne początki. Nie udało nam się powstrzymać tego podania za plecy. Później ruszyliśmy do przodu, stwarzaliśmy okazje. Zdobyliśmy bramkę. Po przerwie postaramy się pójść po drugą i następne – powiedział w przerwie Kryspin Szcześniak.

Przewaga po przerwie

Po zmianie stron Górnik ponownie dominował. Zabrzanie mieli dużą przewagę w posiadaniu piłki, często zapędzali się w okolice pola karnego rywali, wykonywali wiele stałych fragmentów gry. Brakowało jednak celnych strzałów. Wielokrotnie próbował Patrik Hellebrand, ale w tym spotkaniu nie potrafił wstrzelić się w światło bramki. W 72 minucie z wolnego uderzył Erik Janża. To była dobra pozycja dla reprezentanta Słowenii, jednak piłka odbiła się od głowy jednego z graczy Bruk-Betu i powędrowała obok bramki. W 78 minucie w polu karnym upadł Jarosław Kubicki. Sędzia Paweł Malec podyktował pierwotnie rzut karny, po czym przez kilka minut konsultował się z wozem VAR. Arbiter długo oglądał też akcję na monitorze. Ostatecznie decyzja została cofnięta. Zabrzanie stracili dogodną okazję. W 91 minucie rywale oddali celny strzał. Na bramkę Górnika głową strzelił Bartosz Kopacz. Świetnie ustawiony Marcel Łubik nie miał żadnych problemów z obroną. W końcówce Słonie jeszcze próbowały zaatakować. Na szczęście Górnika bezskutecznie. Z przebiegu meczu, w którym Górnik przeważał wynik może być nieco rozczarowujący. Warto jednak zaznaczyć, że punkt w Niecieczy dał Trójkolorowym awans na drugie miejsce w tabeli. 

Dwaj piłkarze walczą o piłkę na zielonym boisku podczas meczu. [ff1f29cb3335]

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Górnik Zabrze 1:4 (0:2)
1:0 – Fassbender 2′
1:1 – Kasperkiewicz (sam.) 40′

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Chovan – Kopacz, Hilbrycht (Wolski 73'), Isik, Kasperkiewicz, Boboc, Kubica, Kurzawa, (Jimenez 66'), Strzałek (Biniek 83'), Fassbender (Jakubik 66')  Zapolnik (Durdov 66')
Trener: Marcin Brosz

Górnik Zabrze: Łubik – Sacek, Szcześniak, Josema, Janża, Hellebrand, Kubicki, Sadilek, Chłań (Massimo 83'), Domingues, Liseth ( Rupanov 83').
Trener: Michal Gasparik

Żółte kartki: Hilbrycht, Jakubik

Sędzia: Paweł Malec

Widzów: 2958

Bramkarz w żółtym stroju przygotowujący się do obrony, przed nim dwóch piłkarzy w pomarańczowych strojach. [729448437b41]

Sponsorzy i partnerzy

Sponsor główny

STS

Partner strategiczny

Madej Wróbel - Wędliny

Partnerzy

EnviesaAMIOKumho TireOptymer TradePeaky BarberStanleyTatoo by PeakyZARYS International GroupAAA AutoCorrendon AirlinesHatomiManufaktura MilanNTIOSHEEDMT ProgressKapicaDe SilvaForsecIzi ProjektKagrexMoto TruckSo InvestSUNFALLVoltrogPsiBufetCub CadetFuchs

Oficjalny Partner Motoryzacyjny

Toyota Czajka

Sponsor techniczny

Reebok

Oficjalny browar

Browar Racibórz

Partner Technologiczny

GreenGo Group

Rozgrywki

Ekstraklasa