![Piłkarze walczą o piłkę na stadionie podczas meczu. [6301b9fcf165]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08fa0-f908-74eb-87af-74ca507415c4.jpg?width=960&format=webp)
Zwycięska inauguracja po trudnym meczu. Górnik - Śląsk 2:1
Trójkolorowi pokonali Śląsk Wrocław 2:1, choć to goście przez dłuższy czas byli na prowadzeniu. Górnicy pokazali jednak charakter, a w drugiej połowie również dobrą grę.
Pierwsze minuty były dość spokojne i bez klarownych sytuacji z obu stron. Stan taki trwał do 7. minuty. Wówczas to Przemysław Banaszak otworzył wynik tego starcia po sytuacji, w której błąd popełniła nasza formacja defensywna. Piotr Samiec - Talar przejął piłkę po zbyt lekkim zagraniu Josemy i przytomnie podał do napastnika, który nie dał szans na interwencję Philippowi Schulze. W kolejnych minutach swoich sił w polu karnym gości próbował Kacper Urbański, między innymi po podaniu od Erika Janży. Przełożył piłkę z lewej na prawej nogi, ale jego uderzenie wylądowało obok słupka bramki - dobrze nam znanego Michała Szromnika. Poza wspomnianą sytuacją Urbańskiego i uderzeniu Ivana Iki - Dimiego więcej z gry zdecydowanie mieli zawodnicy Śląska Wrocław. W 42. minucie celnie z rzutu rożnego uderzał Erik Prekop, ale górą golkiper gości. Parę chwil później doskonała okazję miał Michał Rosiak, ale uderzył wysoko nad poprzeczką. Nic więcej nie wydarzyło się w pierwszej części, ale Michal Gašparík z pewnością odbędzie męską rozmowę w szatni.
![Piłkarz w białym stroju prowadzi piłkę na boisku podczas meczu. [5ee6d0e75f23]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08fa0-ee01-71c2-9d0b-3c601bad02c8.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Drugą połowę Górnik rozpoczął z dwoma zmianami w składzie. Na placu gry pojawili się Sondre Liseth i Roberto Massimo w miejsce Dietza i Warczaka. Dużo lepiej prezentowali się gospodarze, ale ciągle bez stuprocentowych sytuacji. Blisko szczęścia po swojej „firmówce" był Erik Janża. Jednak jego uderzenie z woleja zdołał obronić Michał Szromnik. Do wyrównania doszło w 65. minucie gry. Kacper Urbański jak chciał podawać w pole karne, trajektorię lotu zmienił jednak Yehor Matsenko kierując piłkę do własnej bramki. Po tym trafieniu wiatru w żagle nabrali podopieczni Michala Gašparíka. Najpierw głową piłkę uderzał Roberto Massimo, jednak świetnie interweniował były bramkarz zabrzańskiego Górnika. Dwie minuty później wzorowo rozegrany rzut rożny i tablicy wyników było 2:1. Erik Janża do Kacpra Urbańskiego, ten do Josemy, ten z pierwszej piłki do Ikii Dimiego, który płaskim strzałem po ziemi pokonał golkipera gości. Kapitalną interwencję po strzale z rzutu wolnego Piotr Samca - Talara zalicza Philippe Schulze.
![Piłkarze walczą o piłkę na murawie przed czerwonym banerem. [f62e38d11286]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08fa0-f517-70e4-8c93-300c1256822b.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Górnik wygrywa inaugurację PKO BP Ekstraklasy przy Roosevelta w akompaniamencie 25 998 kibiców. Dziękujemy za wsparcie!
Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:1 (0:1)
0:1 - Banaszak 7'
1:1 - Matsenko 65' (sam.)
2:1 - Dimi 79'
Górnik Zabrze: Schulze - Warczak (46' Massimo), Janicki, Josema, Janża, Dietz (46' Liseth), Sadilek, Urbański, Dimi (89' Zmrzly), Chłań (64' Ismaheel), Prekop (81' Donio).
Śląsk Wrocław: Szromnik - Rosiak (75' Timossi), Christodoulou, Matsenko, Ba, Llinares, Yriarte, Mokrzycki (64' Tomasiewicz), Samiec-Talar, Marjanac (75' Shabani), Banaszak (64' Dembele).
Żółte kartki: Josema, Massimo (Górnik) - Ba (Śląsk).
Sędzia: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn).
Widzów: 25 998.

