Historia
GÓRNIK ZABRZE – Historia legendy
Początki polskiego sportu w Zabrzu po II wojnie światowej sięgają roku 1945. Wojna pozostawiła po sobie zniszczone obiekty sportowe, brakowało sprzętu,
brakowało nawet młodzieży chętnej do uprawiania sportu. Stopniowo, dzięki staraniom wielu miejscowych działaczy, przy zakładach pracy zaczęły powstawać
kluby sportowe.
Tradycje piłkarskie górniczego Zabrza wywodzą się z drużyny KS „Zjednoczenie", założonej w 1946 roku. Wkrótce potem KS „Zjednoczenie" połączyło się z KS
„Zabrze", a w 1948 roku — po ogólnokrajowej reorganizacji sportu i przejęciu sportu górniczego przez zrzeszenie „Górnik" — w Zabrzu powstał jeden silny
klub górniczy. Utworzono go z połączenia KS „Zjednoczenie", KS „Concordia", KS „Pogoń" i KS „Skra", nadając mu nazwę ZS „Górnik".
![Fragment starej gazety o zmianach w klubach sportowych w Zabrzu. [762668974295]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f8c-039a-77fa-a141-dd8a83116f76.jpeg?width=480&format=webp&quality=85)
Pod koniec listopada 1948 roku katowicki dziennik sportowy „Sport" doniósł, że Wydział Kultury Fizycznej i Sportu Centralnego Związku Zawodowego
Górników dąży do połączenia kilku klubów górniczych działających w obrębie jednego miasta. Informowano, że pierwszy taki klub powstanie w Zabrzu z fuzji Pogoni Zabrze, Zjednoczenia, Concordii i Skry, a nosić będzie nazwę Górniczy Zakładowy Klub Sportowy „Górnik".
Zaciekle rywalizujące ze sobą zabrzańskie kluby stosunkowo łatwo dało się połączyć, istniały bowiem zaledwie od trzech lat z okładem i nie zdążyły jeszcze na dobre zakorzenić się w swoich środowiskach. Głównym inicjatorem fuzji był zapalony miłośnik sportu Julian Gajdzicki, który zorganizował zebranie założycielskie nowego klubu, w pełni świadom ogromnego potencjału sportowego Zabrza.
Inicjatywa ta idealnie wpisywała się w zamierzenia władzy komunistycznej. Nieprzypadkowo Górnik powstał 14 grudnia 1948 roku — w przeddzień tzw. kongresu zjednoczeniowego polskiej lewicy. Zaczynał się szczytowy okres stalinizmu, czas walki z tradycyjnymi wartościami i instytucjami, które je podtrzymywały. Promowano sport masowy, niektóre dyscypliny potępiano — tenis choćby jako „typowo burżuazyjny" — a wiele przedwojennych klubów obywatelskich rozwiązano, zastępując je nowymi zrzeszeniami sportowymi, których nazwy i struktury odzwierciedlały poszczególne gałęzie gospodarki narodowej.
Nie wszyscy przyjmowali te idee z entuzjazmem. Zebranie założycielskie dalekie było od zgodnego przebiegu; delegaci czterech klubów spierali się o wiele kwestii — ostatecznie jednak nie mieli wyboru. Górnik musiał powstać, a skoro jego patronem było Zabrzańskie Zjednoczenie Przemysłu Węglowego, klub nie mógł przyjąć innej nazwy.
Pierwszym prezesem został Filip Sieroń. Powołano dwanaście sekcji sportowych. Prawdopodobnie jeszcze przed formalną rejestracją klubu, w 1949 roku, GZKS przekształcono w miejscowe koło sportowe „Górnik", na którego czele stanął Bernard Bugdoł, dyrektor kopalni „Zabrze–Zachód".
Historyczna data założenia: 14 grudnia 1948

„Wchodząc do świątyni polskiego sportu, trzeba okazać szacunek… Historia Górnika to historia mojego życia. To opowieść o moich nadziejach — spełnionych i niespełnionych — o moich marzeniach i o tym, co osiągnąłem. Bez Górnika moje życie byłoby o wiele uboższe, bardziej zwyczajne, bardziej szare…"

Lata 50.
Pierwsze lata były dla klubu okresem krzepnięcia, ale już w 1952 roku Górnik wywalczył awans do II ligi, którą na jeden sezon opuścił w 1953 roku wskutek reorganizacji rozgrywek.
Rok 1957 przyniósł piłkarzom Górnika pierwszy tytuł mistrza Polski, a także występ w finale Pucharu Polski (porażka 1:2 z ŁKS). Mistrzostwo wywalczyli dla Zabrza: Machnik i Kaczmarczyk – bramkarze; Florenski, Franosz, Czech, Hajduk – obrońcy; Nowara, Gawlik, Olejnik – pomocnicy; Pol, Szalecki, Kowol, Jankowski, Fojcik, Lentner i Wiśniowski – napastnicy.
Wszystko pod wodzą pierwszego węgierskiego trenera Górnika, Zoltána Opaty.
![Czarnobiałe zdjęcie historycznej drużyny piłkarskiej ustawionej w linii na boisku. [a284eb25d867]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f8c-0d27-7601-bb3a-495ee9df0ab0.jpeg?width=480&format=webp&quality=85)
![Czarno-białe zdjęcie portretowe mężczyzny w średnim wieku z krótkimi włosami. [68c240ef3039]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f8c-1212-7727-b569-a9dca4202e7c.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
W kolejnym sezonie Trójkolorowi stanęli na podium, ale tylko na jego najniższym stopniu, co nie zaspokajało ambicji nieustępliwych działaczy i piłkarzy klubu. W pierwszych latach gry Górnika w najwyższej klasie rozgrywkowej zespół spisywał się lepiej w latach nieparzystych — prawidłowość ta potwierdziła się raz jeszcze w 1959 roku, gdy klub odzyskał mistrzowską koronę.
Drugi ligowy triumf Górnika poprowadził János Steiner.






















Lata 60.
Przez kolejnych 15 lat Górnik ani razu nie zakończył sezonu poza miejscem medalowym (aż do 1972 roku) — to osiągnięcie bez precedensu w historii polskiej piłki. Jedynie w latach 1958, 1960 i 1968 zespół z Zabrza kończył rozgrywki na trzecim miejscu, w 1962 roku sięgnął po wicemistrzostwo, a w latach 1959, 1961, 1963, 1964, 1965, 1966 i 1967 siedmiokrotnie zdobył mistrzostwo Polski.
Szczególne wrażenie robi „złota seria" z lat 1963–1967, w trakcie której Górnik ustanowił rekord polskiej ligi, wygrywając pięć tytułów z rzędu.
W 1961 roku Górnik zadebiutował w europejskich pucharach, a los skojarzył go ze słynnym Tottenhamem Hotspur. Premiera okazała się pamiętna: „górnicy" pokonali angielskiego giganta 4:2 — a mogło być jeszcze lepiej, bo w pewnym momencie gospodarze prowadzili czterema bramkami. Rewanż wypadł jednak znacznie mniej pomyślnie.
![Górnik- Tottenham [771a0ffbe451]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f8c-6a07-7167-8b62-fa7f46c9a181.png?width=480&format=webp&quality=85)
To właśnie w tym okresie i w latach następnych do mistrzów Polski dołączyło wielu utalentowanych piłkarzy. Kostka – bramkarz; Oślizło, Olszówka, Musiałek, Kulanek, Wilczek – obrońcy; Szołtysik, Gorgoń, Lubański, Szarmach – wraz z Polem i Lentnerem wywalczyli dla Górnika kolejne tytuły mistrzowskie.
Mistrzowskie triumfy wzmocniły dwa zwycięstwa w Pucharze Polski — w 1965 roku (4:0 z Czarnymi Żagań) i w 1968 roku (3:0 z Ruchem Chorzów) — a także dwa dodatkowe występy w finale: w 1962 roku (1:2 z Zagłębiem Sosnowiec) i w 1966 roku (1:2 z Legią Warszawa).
Kolejne boje Górnik toczył na stadionach całej Europy, a nawet poza nią. Dziesiąta edycja Pucharu Europy (sezon 1964) przyniosła trzy dramatyczne spotkania z Duklą Praga — 1:4, 3:0, 0:0 — po których zabrzanie ostatecznie odpadli w wyniku losowania.
![Czarno-białe zdjęcie z meczu piłkarskiego, dwóch zawodników walczy o piłkę. [db8322cef55e]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f8c-6f28-7154-b9dd-678d3c57c314.jpeg?width=480&format=webp&quality=85)
W 1965 roku Górnik wyeliminował mistrza Austrii, Linzer ASK, po wynikach 3:1 i 1:2, ale w drugiej rundzie uległ Sparcie Praga, przegrywając 0:3 i 1:3.
Rok później, po wyrzuceniu z rozgrywek mistrza NRD, Vorwärts Berlin — 2:1, 1:2, 3:1 — zabrzanie polegli w pierwszej w historii konfrontacji z mistrzem Bułgarii, CSKA Sofia, 0:4 i 3:0.
Szósty występ Górnika w europejskich pucharach, w sezonie 1967/68, przyniósł kamień milowy: pierwszy w historii awans polskiego klubu do ćwierćfinału Pucharu Europy.
W pierwszej rundzie Górnik wyeliminował mistrza Szwecji, Djurgårdens IF, wygrywając 3:0 i 1:0. W drugiej — sprawiając największą sensację tamtej edycji — pokonał rewelacyjne Dynamo Kijów, zwyciężając 2:1 w Kijowie i remisując 1:1 w Chorzowie na Stadionie Śląskim.
W ćwierćfinale o jedną bramkę lepszy okazał się angielski Manchester United. Pierwszy mecz w Manchesterze zakończył się wynikiem 2:0 dla gospodarzy, w rewanżu Górnik wygrał 1:0 — to jednak nie wystarczyło, by odwrócić losy dwumeczu.
Manchester United sięgnął ostatecznie po Puchar Europy, a Górnik Zabrze był jedyną drużyną, która pokonała angielskiego mistrza w tej edycji rozgrywek.
![manutd [08d068e1bddd]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f8c-74aa-77e7-a76e-368aff8dccd6.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Poniżej kolejne zdjęcia ze złotej dekady lat 60.:












Lata 70.
Nowa dekada zaczęła się od największego osiągnięcia w historii zarówno Górnika Zabrze, jak i polskiej piłki klubowej. Trójkolorowi dotarli w 1970 roku do finału Pucharu Zdobywców Pucharów, gdzie zmierzyli się z Manchesterem City. Na słynnym wiedeńskim Praterze Górnik przegrał 1:2.
Droga do finału Pucharu Zdobywców Pucharów 1969/70:
Olympiakos Pireus – Górnik Zabrze 2:2 (0:2)
Bramki: Wilczek 8', 36'
Górnik Zabrze – Olympiakos Pireus 5:0 (1:0)
Bramki: Wilczek 1', Skowronek 62', Szołtysik 70', Banaś 82' (k), 84'
Glasgow Rangers – Górnik Zabrze 1:3 (0:2)
Bramki: Lubański 5', 87', Szaryński 11'
Górnik Zabrze – Glasgow Rangers 3:1 (0:1)
Bramki: Olek 63', Lubański 77', Skowronek 81'
Lewski Sofia – Górnik Zabrze 3:2 (2:1)
Bramki: Szołtysik 5', Banaś 52'
Górnik Zabrze – Lewski Sofia 2:1 (1:0)
Bramki: Lubański 44', Banaś 56'
AS Roma – Górnik Zabrze 1:1 (0:1)
Bramka: Banaś 28'
Górnik Zabrze – AS Roma 2:2 (0:1, 1:1, 2:1)
Bramki: Lubański 90' (k), 93'
Mecz dodatkowy – Strasburg (Stade de la Meinau)
Górnik Zabrze – AS Roma 1:1 (1:0, 1:1, 1:1)
Bramka: Lubański 40'
Awans Górnika po losowaniu
Finał – Wiedeń (Prater), 29 kwietnia 1970
Manchester City – Górnik Zabrze 2:1 (2:0)
Bramka dla Górnika: Oślizło 68'





























Kolejny europejski sezon przyniósł imponujące zwycięstwo 8:1 nad Aalborgiem. Górnik pewnie pokonał też tureckie Göztepe Izmir. W ćwierćfinale ponownie czekał Manchester City — niespełna rok po wielkim finale przyszedł czas na rewanż.
Pierwszy mecz Górnik wygrał 2:0 po dwóch bramkach Lubańskiego. Rewanż zakończył się takim samym wynikiem, tyle że dla Anglików. W meczu dodatkowym niestety lepsi okazali się gospodarze Wyspiarze.
W kolejnych latach Górnik mierzył się z takimi rywalami jak Olympique Marsylia, Aston Villa czy Partizan Belgrad — bez sukcesów porównywalnych z legendarną kampanią 1970 roku.
W latach 70. Górnik Zabrze zdobył dwa mistrzostwa Polski (1970/1971, 1971/1972) i trzy Puchary Polski (1969/1970, 1970/1971, 1971/1972).
Następne lata przyniosły systematyczną wymianę pokoleniową w kadrze, co nieuchronnie odbiło się na formie i równej dyspozycji zespołu. Niestety w
sezonie 1977/1978 Górnik zajął w lidze 16. miejsce i spadł z ekstraklasy. Już w kolejnym sezonie drużyna wywalczyła jednak awans, wracając do I ligi po zaledwie roku „czyśćca".
Lata 80.
Początek następnej dekady to stopniowa budowa nowego zespołu, który miał tchnąć ducha Wielkiego Górnika sprzed lat. Zaczęli pojawiać się nowi zawodnicy — ci, którzy utworzyli później trzon drużyny dominującej w polskiej piłce przez cztery kolejne lata, począwszy od sezonu 1984/85.
Blask klubowi przywrócił Hubert Kostka, tym razem w roli pierwszego trenera. Został drugą postacią w historii Górnika — po Janie Kowalskim — która sięgnęła po mistrzostwo zarówno jako piłkarz, jak i jako szkoleniowiec.
Jego dzieło kontynuowali Antoni Piechniczek i Marcin Bochynek, przy czym ten ostatni pozostaje ostatnim jak dotąd trenerem, z którym Górnik Zabrze zdobył tytuł najlepszej drużyny w Polsce.
![Trzech mężczyzn na boisku piłkarskim, jeden w stroju bramkarskim, w czarno-białym zdjęciu. [a8cf2bc2e50d]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f8d-1265-76ef-ae96-18279e858124.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
W tej wspaniałej dla Górnika dekadzie w zespole grała konstelacja wybitnych piłkarzy: Waldemar Matysik, Andrzej Pałasz, Józef Wandzik, Jan Urban, Andrzej Iwan, Marek Majka, Marek Kostrzewa, Marek Piotrowicz, Ryszard Komornicki, Ryszard Cyroń, Robert Warzycha i Józef Dankowski.
Wielu z nich z dumą reprezentowało Polskę na arenie międzynarodowej w biało-czerwonych barwach.
![Drużyna piłkarska w strojach treningowych ustawiona na boisku, grupa mężczyzn. [e5eacf4ab4c2]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f8d-1bfd-7572-ae7b-b6b200b52f94.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Europejski sukces pozostawał jednak poza zasięgiem. Być może zespołowi brakowało odrobiny wiary we własne siły, bo w wielu meczach z uznanymi rywalami zabrzanie bynajmniej nie ustępowali polem. Górnik mierzył się z takimi drużynami jak Rangers, Anderlecht Bruksela, Bayern Monachium czy Juventus Turyn.
Najbardziej dramatyczne chwile przyniósł jednak legendarny dwumecz z Realem Madryt.
Dwanaście minut — tyle dzieliło „górników" od wyeliminowania hiszpańskiego giganta.
![Plakat meczu piłkarskiego Real Madrid CF kontra Górnik Zabrze na Stadionie Śląskim. [b09675171e5c]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f8d-20ab-74b1-9e7e-251bca0802d9.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
![Czarnobiały kadr z historycznego meczu piłkarskiego na pełnym stadionie. [dc74dcc34d37]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f8d-2612-7578-876f-de111f7cfa7a.jpg?width=480&format=webp&quality=85)




Lata 90.
Lata 90. to początek transformacji ustrojowej i gospodarczej w Polsce. Pozbawiony wsparcia górnictwa — samego zmagającego się z poważnymi problemami — Klub stopniowo zaczął tracić swoją pozycję. Najlepsi piłkarze kolejno odchodzili, kontynuując kariery za granicą.
Początkowo Górnik wciąż osiągał dobre wyniki. W sezonie 1990/91 zespół zajął w lidze drugie miejsce. W sezonie 1993/94 walczył o mistrzostwo Polski do ostatniej kolejki. Po wyjazdowym remisie 1:1 z Legią Warszawa, naznaczonym poważnymi kontrowersjami sędziowskimi, drużyna spadła jednak na trzecią pozycję.
W tym spotkaniu, przy prowadzeniu Górnika 1:0, trzech zawodników klubu zostało usuniętych z boiska, co wywołało powszechne podejrzenia o korupcję sędziowską.
W kolejnych latach Górnik wypadł z czołówki ligi, oscylując w środku tabeli lub walcząc o utrzymanie.
![Czarnobiały zdjęcie z meczu piłkarskiego z czterema zawodnikami w akcji. [914dd01dcd93]](https://media.gz.greengogroup.com/images/originals/01a08f8d-3bb0-700b-9e24-abc860e9ecef.jpg?width=480&format=webp&quality=85)
Warto odnotować, że w 1992 roku trzech piłkarzy Górnika wywalczyło srebrny medal olimpijski w Barcelonie. W kadrze prowadzonej przez Janusza Wójcika znaleźli się Tomasz Wałdoch, Ryszard Staniek i Dariusz Koseła.
Biało-czerwoni ulegli dopiero w finale, przegrywając z Hiszpanią po dogrywce — a bramkę dla Polski zdobył wspomniany Ryszard Staniek.





























Lata 2000.
Zespół, którego trzon stanowili piłkarze wywodzący się z Górnego Śląska, osiadł w środku tabeli, ale kolejne zawirowania zepchnęły Górnika na skraj przepaści, skazując go na nieustanną walkę o utrzymanie. Gdy klub odzyskał wreszcie stabilność organizacyjną i finansową, zamiast dołączyć do ligowej czołówki, zanotował najsłabszy wynik sportowy od lat, spadając z ekstraklasy po raz drugi w historii.
2010–2025
Mimo spadku drużyna szybko wróciła do Ekstraklasy — potrzebowała na to zaledwie jednego sezonu. Po powrocie na najwyższy szczebel Górnik spisywał się na ogół dobrze, choć z wyraźnymi wahaniami formy. W każdym z trzech ostatnich sezonów zabrzanie kończyli rozgrywki w górnej połowie tabeli.
W sezonie 2015/16 Górnik zajął 15. miejsce i spadł do I ligi. W trakcie tego pechowego sezonu oddano do użytku najnowocześniejszy stadion na Górnym Śląsku, mogący pomieścić 24 563 widzów.
Na szczęście banicja trwała tylko rok. I choć długo nic nie zapowiadało szczęśliwego zakończenia, Górnik pokazał charakter. Końcówka sezonu zmieniła się w pościg za czołówką. Zabrzanie wygrali sześć ostatnich meczów i wrócili na należne im miejsce wśród piłkarskiej elity.
Sezon 2017/18 był dla Górnika najlepszym okresem od niemal ćwierćwiecza. Młody zespół prowadzony przez trenera Marcina Brosza grał efektowną i dynamiczną piłkę, co wprost przełożyło się na wyniki. 14-krotny mistrz Polski po wielu latach przerwy wywalczył prawo gry w europejskich pucharach.
To nie czary, Górnik ma puchary!
Długo po ostatnim gwizdku w decydującym meczu wygranym 2:0 z Wisłą Kraków komplet publiczności wciąż świętował śpiewem. Europejska przygoda Górnika trwała dwie rundy. W pierwszej zabrzanie uporali się z mołdawską Zarią Bielce. W drugiej za silna okazała się jednak słowacka AS Trenčín — drużyna, o której wkrótce zrobiło się głośno w całej Europie, gdy pewnie wyeliminowała Feyenoord Rotterdam (5:1 w dwumeczu).
W lidze nastał trudny okres. Górnik długo walczył o utrzymanie i zapewnił je sobie na trzy kolejki przed końcem, wygrywając na wyjeździe z Miedzią Legnica. Warto też odnotować, że sezon 2018/19 przyniósł najdroższy transfer w historii klubu: przenosiny Szymona Żurkowskiego do włoskiej Fiorentiny.
Kolejny sezon (2019/20) przeszedł do historii klubu — i całej polskiej piłki — z powodów, które niestety nie miały nic wspólnego ze sportem. Pandemia COVID-19 wstrzymała rozgrywki w marcu 2020 roku, choć po okresie ścisłego lockdownu piłkarze wrócili na boiska. Sezon zakończył się 19 lipca, a Górnik zajął 9. miejsce, wygrywając grupę spadkową.
Nowy rozdział w historii Górnika otworzył się na początku lipca 2021 roku. Tego dnia piłkarzem Górnika został Lukas Podolski — kibic 14-krotnego mistrza Polski od zawsze. Mistrz świata z 2014 roku, urodzony w Sośnicy (dzielnicy Gliwic), dołączył do klubu, któremu kibicował od dziecka. Było to wydarzenie bez precedensu w historii polskiej ligi. Jego oficjalna prezentacja na stadionie im. Ernesta Pohla w Zabrzu przyciągnęła około 10 tysięcy kibiców.
Ostatni okres przyniósł również duże sukcesy Akademii Piłkarskiej Górnika Zabrze. W 2023 roku młodzieżowe zespoły zdobyły mistrzostwo Polski (U-17) i wicemistrzostwo (U-19). Znakomite występy przełożyły się na liczne powołania do młodzieżowych reprezentacji Polski.


